+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5

Temat: Problem z ustaniem na jednej nodze z powodu że mi się nie chce

  1. #1
    matiz.czestochowa jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Jun 2020
    Postów
    11

    Problem z ustaniem na jednej nodze z powodu że mi się nie chce

    Mam problem z ustaniem na jednej nodze 5 sekund. Problem w tym, że najbardziej nie wiem czy to nie z powodu tego, że po prostu nie chcę tego robić.
    Może Ktoś na tym Forum, wyłączając Anonimusy pomoże w temacie :)

  2. #2
    stalker 8
    Guest
    1. Znajdź na Wikipedii hasło "Netykieta" i przeanalizuj też tematy podane w odnośnikach sekcji "Linki zewnętrzne". Wyobraź sobie, że jest mi to znane od wielu lat, a mimo to nie bardzo stosuję się do tego co tam podano nie mogąc pogodzić się z tym jacy są ludzie tworzący internet.
    Wnioski są takie, że Twój przypadek musiałby ich szczególnie zainteresować, aby udzielili Ci pomocy. Zauważ, że wspomina się tam żartem, o ich mentalności - jakby z zespołem Aspergera... Rzecz w tym, że w ogóle ludzie są interesowni, więc gdybyś pracował intelektualnie nad tym co oni... I to właśnie dlatego czasami zachowuję się tak a nie inaczej.

    Natomiast tutaj forum takie, że sam widzisz... pieniądze. Ostatnio już jakby nie marudzę, że to czy tamto mi dolega, boli, bo to się udziela - rozumiesz? I będą wtedy chcieli to cierpienie (którym chcę się - co... podzielić?) - no przecież - odepchnąć od siebie. Tak jest.

  3. #3
    stalker 8
    Guest
    Źle wstawiłem przecinki, znowu. ...Tylko rzecz w tym, że tutaj nie przychodzą ludzie, którzy w czyichś problemach zdrowotnych szukają inspiracji do swojej pracy intelektualnej. A raczej oferujący usługi, często nielegalne, albo właśnie tacy, którzy pobłądzą w życiu i w internecie.

  4. #4
    matiz.czestochowa jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Jun 2020
    Postów
    11

    Odpowiedź Głupia jak 100

    A może warto aby się zachciało?
    Szkoda, że na inne pytania nie uzyskałem odpowiedzi.

  5. #5
    stalker 8
    Guest
    Że głupia - może i głupia, może się mylę, bo nie wiem o co Ci chodzi, piszesz tak, bo ja tu ostatnio dawałem jakieś zagadki o rzeczach, które ludzi nie obchodzą, żeby ściągnąć na siebie uwagę, a Tobie napisałem, że to przecież błąd... Czyli chyba masz rację. Zaś fora są też tematyczne, tylko właśnie kwestia, żeby umieć podejść do ludzi jak się chce coś, a nie pozować na kogoś "uwaga! uwaga! ale emocje na YouTubie" Dopiero od jakiegoś czasu to do mnie dociera, że jestem jak dziecko neostrady - ktoś pamięta jeszcze co to było za zjawisko? Jeszcze zimą, na wiosnę, jakie rzeczy tutaj linkowałem - jakieś czołgi, bo są mocne, skoro ja nie jestem, no ale mogę w internecie coś też mocno zaprezentować takiego... i w ogóle takie moje wszystkie wpisy "zabawne", albo jeszcze do tego umoralniające, pouczające - to już wtedy w ogóle. I dorabianie sobie teorii i tekstu do tego, i nabijanie postów w ten sposób.
    Podejść do ludzi w sensie, że jednak jak coś tam pisałem Ci o nawykach, to też nie jest tak, że nastawianie się na sukces w porównaniu z innymi... od jakiegoś czasu myślę nawet z większym spokojem, że nie muszę się wysilać, bo taki a nie inny się urodziłem i już to pisałem, jak to jest też z tym szukaniem winnych (i to jest moje zaburzenie), że mam taką sytuację. A innym razem, że w mojej naturze nie jest aż tak uparcie dążyć do celu, w dziedzinie, w której inni mają osiągnięcia - i jednak właśnie tutaj, ale i ktoś mi podpowiedział spoza forum medyczka, że to, że w młodym wieku, właśnie w szkole mogłem mieć przekonanie, że mogę robić/uprawiać coś trudnego, bo mi np. wychodziły zadania z chemii, czy tam innego przedmiotu, a nie zastanawiałem się wtedy na ile są trudne, tylko durny przez porównanie z drugimi, którzy je po prostu olewali... no masakra - też to pisałem... i też kogo to ma obchodzić, że znowu o tym wspominam?... :]
    Tak więc po tym wszystkim i też tu kiedyś zauważyłem, że jednak jak rzeczy, które mnie zainteresują i rozpoczynam, a potem wracam, bo się chyba inaczej nie da, męczę się nimi i ogólnie - i to też pisałem. Tak sobie radzę. I chyba tak zostanie, czemu nie, coś tam robię bardziej stale, z przyzwyczajenia, a inne - z wiekiem już tak nie uwiera, że coś mnie ominie, raczej poczucie, że czas ucieka i nie warto skoro widzę co nie wyszło. Domyślam się, że chodzi Ci o ćwiczenia na kolana, no to dzięki, poszukam, pewnie się przydadzą.
    Co Ci jeszcze chciałem powiedzieć... Na forum, o którym tu pisałem, że mam żal, było jeszcze coś, to znaczy parę osób, trochę starszych, w średnim wieku, które naprowadziły na to, że hobby warto mieć. To znaczy patrzyłem co tam robią i co ja z tego mógłbym, a czego mi brakowało w podejściu jeszcze ze szkoły, że to jest właśnie coś do czego się wraca, jak do puzli - jednego dnia się znajdzie pasujące elementy i budowa idzie do przodu, a innego tak jak piszesz "się nie chce". Można zacząć od małych, a potem drugie, też małe, albo średnie, a nie od razu na ileś tysięcy części, a obrazek taki abstrakcyjny, że można wymięknąć, a są prostsze i mniejsze, i nawet ładniejsze tak na chłopski rozum. Taka jakby metafora życia. Czyli przypomniałem sobie, że nie żal, a ogromna wdzięczność dla nich, właśnie za to. Niedługo później znalazłem na Allegro kurs rosyjskiego z płytką CD, ale wcześniej już to znałem jak to jest wrócić do czegoś sprzed lat, bo instrument, albo - książeczka do języka z podstawówki... przypomnieć sobie jak wtedy było zabawnie na lekcjach w szkole (a pisałem jakiś czas temu jaka to moja szkoła była zła, jedna i druga...). I najpierw po paru latach od szkoły podstawowej ta książeczka, a potem po dwudziestu paru latach, przypomniałem sobie o tym, oraz że na krótkich falach było ruskie radio jak miałem tamtą książęczkę (zupełne postawy). Ale to sporo później zanim je odszukałem w internecie. Trochę zastanawiam się ilu ludzi tak robi, ma coś takiego. Chodzi o to, że mogę je sobie włączyć, a czytać - skoro książki za trudne (albo nie interesują (na razie?) jednak) - to są i krótsze teksty, właśnie na tej zasadzie. Jakiś czas temu tak sobie włączałem muzykę, którą lubię, a teraz praktycznie wcale, rzadko, ale za jakiś czas będę chciał to znowu włączę. A jakbym nie miał internetu, to co robiłem takiego... chyba czytanie, albo chodzenie, ale z tym już gorzej (ostatnio oglądałem, że relaksuje/odżywia... jak tam było... kręgosłup, czyli zawsze dobrze czułem, że to tak działa). No bo pamiętam jak to było ciężko, jak nie miałem dostępu, że tak to jest - jak sobie radziłem w bidzie i boję się, że może być jeszcze i tak, ale właśnie - mieć takie swoje zajęcia. A oprócz tego są zmartwienia, ale jak pisałem wyżej - lepiej o tym nie. Z ćwiczeniami na kolano to może kiepskie porównanie, bo to trzeba akurat regularnie. Natomiast z kręgosłupem, coś oglądałem ostatnio, że jak boli, to lepiej kilka razy dziennie po kilkanaście minut, właśnie dlatego jak piszesz; nie wszystko na raz, zresztą we wszystkim trochę urozmaicenia to podstawa. Znowu się rozpisałem, zaspamowałem.

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. Intensywny ból brzucha z powodu gazów. Problem z diagnozą
    Przez aniek w dziale Forum psychiatryczne
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 06-10-2020, 11:46
  2. Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 05-04-2020, 10:24
  3. Intensywny ból brzucha z powodu gazów. Problem z diagnozą.
    Przez aniek w dziale Forum gastrologiczne
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 01-04-2015, 14:58
  4. problem na nodze
    Przez wst w dziale Forum dermatologiczne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 02-04-2011, 23:30
  5. Żylak na jednej nodze, 21 lat :(
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum kardiologiczne
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 01-02-2011, 12:16

LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256