Witam.
Pół roku temu wybrałam się do lekarza rodzinnego ponieważ co parę dni bolało mnie serducho (w czasie wykonywania szybszych czynności, w czasie jazdy autobusem gwałtownie przyspieszało, robiło mi się słabo i gorąco). Lekarz stwierdził, że problemy te wynikają z problemów w żołądkiem. Faktycznie miewałam silne nagłe bóle w jamie brzusznej. Lekarz zapisał mi 3miesięczną kurację IPP 20. Po 2 miesiącach przestałam je brać ze względu na codzienne bóle brzucha i jelit... Problemy z sercem chyba ustąpiły jednak męczył mnie prawie codziennie brzuch. Poszłam do innego lekarza z tym problemem oraz z zatokami (często mam ten problem). Babka nawet mnie nie zbadała... zapisała mi bioprazol (to na żołądek bo leków na zatoki nie będę wymieniać)... Problemy z jamą brzuszną nie ustąpiły, rozważam zmianę lekarza... Dodam tylko, iż mam 21 lat, jestem wysoka (178) i szczupla.
W miarę możliwości proszę o poradę, pozdrawiam !