Mam 18 lat i ponad miesiąc temu wyczułam na prawym węźle chłonnym za uchem niebolesnego guzka . Lekarz rodzinny wysłał mnie na szczegółowe USG szyi bo stwierdził , że wszystkie węzły szyjne są powiększone . Technik wykpnujący badanie skupił się na tarczycy gdyż znalazł na niej owalny guzek wielkości 7x6x9 mm o niejednorodnej strukturze bez przepływów . W 2 węzłach chłonnych również wykrył zmiany lecz uznał je za niegroźne i powiedział , że powinny same zniknąć . Jednak guzek który u siebie wyczułam dalej się utrzymuje i nawet się nie zmniejszył . Zostałam wysłana na badania krwi pod kątem tarczycy i stwierdzono u mnie niedoczynnosc ( TSH 4,46 ; T3 4,45 ; T4. 12,7 ). Czy wszyatkie te czynniki mogą mieć ze sobą związek ? Jeśli tak to jaki ? Jak dalej postępować z tarczycą i węzłami chłonnymi .
Bardzo proszę o pomoc
Pozdrawiam