Witam.Bardzo proszę o paradę.Otóż mam pewien problem z palcami u stup a dokładniej z tym dużym palcem,nazywanym paluchem.Mianowicie ten problem tkwi już jakieś 3/4 miesiące.Otóż miałem na palcu z boku taką opuchliznę miałem ją jakieś 4 miesiące pożniej w którymś dniu to był lipiec ta opuchlizna mi wystrzeliła tak jakby i było tzw.dzikie mięso oraz ciekła ropa z niego.W między czasie palec moczyłem w rivanolu oraz w szarym mydle ,lecz to na niewiele się zdało.Palec zaczął robić się czerwony,tak jakby siny.Póżniej równiez po jakimś miesiącu zaczęła mi stopa puchnąć ale to tylko przez jakieś 2 dni i to było przeważnie wieczorem bo rano była ona normalna.Z powodu że nie widziałem praktycznie żadnej poprawy udałem się do lekarza jakieś półtora miesiąca po tym jak mi to dzikie mięso wyszło i palec ropiał.Lekarz powiedział w pierwszym dniu że najprawdopodobniej paznokieć będzie do usunięcia ale kazał jeszcze go moczyć w wódce.A więc go moczyłem 2 razy dziennie.Po tygodniu przyszedłem i powiedział że jakby było lepiej więc nie zdecydował się go usuwać i kazał moczyć dalej i tak przez jakieś 3/4 tygodnie to robiłem.Jednak żadnej poprawy to nie przyniosło a drugi ten sam palec duży u drugiej stopy prawdopodobnie został zainfekowany w jakiś sposób iż zrobiło się na nim to samo co na tamtym,dlatego zdecydowaliśmy się na usunięcia części paznokcia i usunięcia tej opuchlizny oraz dzikiego mięsa.Po tym zabiegu lekarz nakazał psikać lekiem "octenisept" oraz wydłubywać od środka na zewnątrz paznokcia aby go oczyścić.No i tak od zabiegu minęły już jakieś 3/4 tygodnie i żadnej poprawy nadal nie widać.Dlatego bardzo bym prosił o jakieś porady,wskazówki co to może być i w jaki sposób da się to wyleczyć.

Tutaj jest zdjęcie tego jednego palca (to jest ten pierwszy palec):