+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8

Temat: Problem z oddawaniem moczu a swędzenie odbytu. Jak to się dzieje?

  1. #1
    Przypadek
    Guest

    Problem z oddawaniem moczu a swędzenie odbytu. Jak to się dzieje?

    Witam. Mam 28 lat i nastepujacy problem. Otóż kiedy czuję parcie i potrzebę oddania moczu wtedy równolegle zaczyna mnie koszmarnie swędzięć odbyt. Do tego wyczuwam tam coś podobnego poceniu się, naglę zaczyna wilgotnieć. Dodatkowo żeby oddać mocz potrzebuję długiego czasu skupienia i wzmożonego wysiłku. Problem utrzymuję się od około 10 lat. Byłem dwukrotnie u Urologa, ale zrobił badania, przepisał furagin i powiedział, że nie ma bakterii w moczu. Wizyta zniechęciła mnie do dalszej walki o zdrowie, bo zostałem potraktowany jakby nigdy mi żaden urolog nie mógł pomóc. Moi drodzy, może ktoś z Was miał kiedyś podobny problem i wskaże mi drogę ku wyzdrowieniu? Pozdrawiam

  2. #2
    Nie zarejestrowany
    Guest
    A co znaczy skupienia i wzmożonego wysiłku - możesz opisać? Wygląda to na problem ze zwieraczami, a to jest objaw neurologiczny. Dziwne, że trwa od dziesięciu lat. Czy przez ten czas było lepiej, albo gorzej, czy cały czas tak samo? Przyczyną może być dyskopatia kręgosłupa, która na początku nie daje dolegliwości bólowych, ale objawy ze strony pęcherza (zwieraczy) pojawiają się dopiero na etapie gdy jest zaawansowana - wtedy też może nie boleć, ale to i tak po okresach bólowych, więc raczej wiadomo. No i właśnie aż taka dyskopatia rozwija się latami. Dlatego też pytanie, czy nie masz odczucia, że np. któraś noga jest słabsza, albo występuje pieczenie, mrowienie, kłucie, w kończynach poniżej miejsca gdzie wypada dysk. Przy innych chorobach układu nerwowego pojawiłyby się też inne objawy, zwłaszcza w tak długim okresie czasu, więc myślę, że to.

  3. #3
    Przypadek
    Guest

    Coś w tym jest.

    Podczas oddawania moczu muszę się skupiać na tym niemal tak jakbym chciał zaraz lewitować, a do tego oczywiścię naciskam, prę aż pot leci po skroni. Czasami odpuszczam i znowu prę aż w końcu poleci pare kropel i naglę strumień. Jak już jest strumień to pojawia się ulga i mogę się wypróżnić do końca. Tak jest niezmiennie od samego początku, tylko doszło 5 lat temu swędzenie odbytu, gdy już pojawia się chęć na oddanie moczu. Dodam, że wykluczam wszelkiego rodzaju stresy ponieważ od 5 miesięcy dostaję psychotropy i jestem oazą spokoju, a w kwestii oddawania moczu nic się nie zmieniło. Kręgosłup czasem mnie pobolewa w odcinku lędźwiowym, ale nie czuję problemów z nogami. Czasem po ostrym treningu piłkarskim czy nóg na siłowni odczuwam kłucie w pośladku. Jednak zdarza się to rzadko. Oczywiście bardzo mi pomogłeś dając wskazówkę. Bardzo Ci dziękuję. Jeśli masz jeszcze coś do dodania to chętnie posłucham. Tymczasem chylę się w stronę gabinetów lekarskich i na nowo zaczynam walkę o zdrowie. Pozdrawiam

  4. #4
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Jesteś oazą spokoju po psychotropach i jednocześnie ostro trenujesz na siłowni, albo piłkę nożną?
    Łatwo można znaleźć, że niektóre antydepresanty powodują problemy z mikcją, ale czy aż takie jak opisujesz? Czy może nasilają te, o których piszesz, że trwają od pięciu lat?
    Osoby zażywające tego rodzaju leki, o ile mi wiadomo nie prowadzą aktywnego trybu życia, gdyż ich działanie w zasadzie to uniemożliwia. I jak to się stało, że trafiłeś do psychiatry będąc kimś kto czerpie satysfakcję ze sportu?

    A jak tak, to spytam: Co się czujesz, jak celowo przetrzymasz napełniony pęcherz - teraz, na tych psychotropach, a jak było w takiej sytuacji (przez te pięć lat... no - powiedzmy - przez ostatni rok), zanim je zacząłeś?

    Jakie masz ciśnienie krwi?

  5. #5
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Choruję dość długo na sm i opis tych dolegliwości nie pasuje do moich, ani do tego co mi na ten temat wiadomo z lektury i od lekarzy. Przerywany strumień moczu, to może być stan zapalny prostaty (podobno związane z aktywnością seksualną, np. wskutek długotrwałej abstynencji, ale chyba nie u wszystkich - niestety nie orientuję się, trzeba by poszukać). Tutaj może jednak jeszcze nawracające stany zapalne - infekcje pęcherza? W sm jest tak, że trudności pojawiają się już na początku choroby, wiele osób nawet o tym nie wie, że ich pęcherz się nie opróżnia do końca - bardziej zwraca uwagę potrzeba częstszego oddawania moczu i wtedy się zgłaszają do lekarza. Przy tym sm jest chorobą całego układu nerwowego, nie tylko mózgu i rdzenia, choć warto sobie zdawać sprawę, że nie tylko ośrodek w rdzeniu, ale właśnie mózg odpowiada za kontrolę opróżniania. I o ile kojarzę dzieje się to na takiej zasadzie, jak w przypadku gdy ktoś ma nerwicę. W trakcie trwania choroby te dolegliwości mogą ustępować całkowicie, a potem nawet po latach nawracać z nasileniem. Jednak z wiekiem jest coraz trudniej, a u ludzi z sm ciśnienie krwi jest raczej niskie, co utrudnia podawanie leków na tę przypadłość.
    Co do pytania wyżej, jeśli pęcherz jest napełniony, to też bywa różnie - można nie utrzymać moczu, albo odwrotnie - odczuwać wtedy parcie na mocz słabiej, co podobno jest bardzo niebezpieczne, bo grozi pęknięciem pęcherza. Mam tak i tak, i nie wiem od czego to zależy, na pewno od zmęczenia, zimna, stresu. U zdrowych ludzi też pęcherz i układ nerwowy reagują na to, ale w stopniu, którego oni nie dostrzegają.

  6. #6
    Nie zarejestrowany
    Guest
    I jeszcze jedno, żeby wyjaśnić. U mnie to w połowie, albo pod koniec mikcji występuje potrzeba napinania brzucha, a nie na początku. Czyli odwrotnie niż napisał autor. I też nie jest to parcie, żeby wydusić, a raczej napinanie wraz z mięśniami w kroczu i całej miednicy, w obrębie której podobno znajdują się nerwy za to odpowiedzialne - czyli również inaczej niż w jego "Przypadku". I utrzymanie jakiegokolwiek "parcia" nie spowoduje, że pęcherz się opróżni, muszę w tym celu napiąć mięśnie kilkakrotnie, wysikując po trochu. Tak to wygląda. Będąc u neurologa, ponad dziesięć lat temu, mając wtedy uczucie parcia na pęcherz (nie zawsze pojawienie się tego objawu było związane z częstszym oddawaniem moczu), zaproponowano mi tabletki, bez informowania o ich wpływie na ciśnienie krwi. Oraz ulotkę z ćwiczeniami, które chyba byłyby stratą czasu.

  7. #7
    rysiek301 jest nieaktywny
    Użytkownik
    Zarejestrowany
    Nov 2019
    Postów
    564

    tez uwazam ze musisz iść do lekarza.

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. problem z oddawaniem moczu
    Przez ja B w dziale Forum urologiczne
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 11-30-2018, 20:26
  2. Problem z oddawaniem moczu.
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum urologiczne
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 09-05-2016, 09:30
  3. problem z oddawaniem moczu
    Przez AxelL w dziale Forum urologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 03-25-2015, 19:14
  4. Problem z oddawaniem moczu. Interpretacja analizy moczu
    Przez gosc1234 w dziale Forum urologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 01-08-2014, 21:38
  5. Problem z oddawaniem moczu
    Przez zeik1908 w dziale Forum urologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 06-15-2013, 21:45

Tagi dla tego tematu


LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127