Witam. Mam 39l. Od jakiegos czasu zaczely mi bardzo dokuczac falowane bardzo jaskrawe blyski w oczach. W lutym bylam u lekarza ale w optyku aby dopasowal mi okulary do mojej wady co prawda nie jest jakas kolosalna ale jednak P- (+0.75 -0.25 65) L- (+1,00 -0.25 130) z pomiarow optycznych. Jakies dwa tygodnie temu bylam ogladac noc spadajacych gwiazd i gdy patrzylam w gwiazdy zaczelam sie zle czuc tak jakby oczy i glowa nie chcialy ze soba współgrać i zakoncxylo sie to istrymi wymiotami. Trzy dni temu byla u swojego lekarza zbadal mi cisnienie w oczach i bylo L- 20.4 i P- 22.4, RR wynosilo 130/85. Wiec lekarka powiedziala ze nie widzi jakichkolwiek powikłań. Ja nie stety jestem innego zdania bo dzis znowu mialam te falowane blyski bardzo jasne ktore ograniczaja pole widzenia a moje RR wynosilo 153/101. Z tad jest moje pytanie czy mam sie czego obawiac czy jednak dac sobie spokój z tym problemem i sie nie nakrecac. Dodam tylko ze w mojej rodzinie od matki po jej siostry maja jaskre i astygmatyz. Prosze o pomoc i odpowiedz. Pozdrawiam Gosia.