witam, jak wielu z Was mam problemy z pęcherzem, jednak postanowiłam założyć nowy wątek, ponieważ chciałabym zostać potraktowana indywidualnie. Otóż mój problem z pęcherzem zaczął się po współżyciu... Pamiętam że nie przespałam całą noc, ryczałam z bólu. Często pojawiała się krew w moczu, poszłam do lekarza rodzinnego przepisał mi jakieś 2 antybiotyki problem ustał na jakieś pół roku, ale niestety wrócił. Ostatnio po współżyciu z moim partnerem problem się nasilił.Robiłam badanie na posiew nic nie wykazało... Chcę zaznaczyć że nie boli mnie ten pęcherz cały czas, ale powraca on okresowo, np. kiedy zmarzną mi stopy, lub ogólnie kiedy przemarznę... kiedy pójdę za potrzebą gdzieś w krzaczki itp. Zapłaciłabym na prawdę sporo, żeby wrócić do normalnego życia i móc normalnie funkcjonować... zdaje mi się że nie ma osoby która byłaby w stanie mi pomóc i wyleczyć mnie od początku do końca... Co może byc przyczyną tych ciągłych powrotów? Zaznaczę że stosuje antykoncepcje doustną, z moim partnerem współżyjemy bez prezerwatywy, ale to raz mnie po stosunku boli, szczypie, piecze, a raz nie