+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4

Temat: Problem z mamą i babcią. Jak się wobec tego zachować? :(

  1. #1
    delicja_18
    Guest

    Unhappy Problem z mamą i babcią. Jak się wobec tego zachować? :(

    Witam,
    mam 18 lat. Współżyję od niedawna (sprawa przemyślana i pomimo mojego wieku dla mnie poważna). Moi rodzice o tym wiedzą, stwierdziłam, że tego nie ma po co przed nimi ukrywać. Na początku był to dla nich szok, który objawiał się ogromnym oburzeniem, zarówno z ich strony ja i ze strony mojej babci.
    Niestety pech chciał, że trafiłam do szpitala z potworniakiem jajnika. Podczas ostatniej kontroli moja pani ginekolog, zaproponowała mi antykoncepcję, ale nie mogła mi jej zapisać ponoć bez zgody mamy, bo byłam jeszcze nieletnia. Dla mojej mamy temat antykoncepcji to chyba najbardziej drażliwy temat pod słońcem. W żadnym wypadku nie będe tego brała, bo nie i koniec. Nie miałam nic do gadania. Różne cuda się podczas tego tematu działy. Od wszelkiego zwyzywania mnie, że zachowuje się jak pani lekkich obyczajów, bo chcę się zabezpieczyć a co gorsza WSPÓŁŻYJĘ! Gadanie, bo co sobie ludzie pomyślą, że co za latorośl oni wychowali. Najbardziej w tej kwestii burzy się moja babcia, której mama pod każdym pozorem słucha.

    Dzisiaj po raz kolejny pani doktor zaproponowała antykoncepcję. Mama dała wolną rękę, bo jestem dorosła. Pani doktor zapisała i okej było, do czasu wyjścia z gabinetu. W domu kolejne wtrącenia ze strony mojej babci. Różnego rodzaju obrazy skierowane do mojej osoby... wiązanka słów, np.: że ja niczego nie potrzebuję, żadnej antykoncepcji, że "dupę powinnam trzymać na smyczy", że dziewczyna w moim wieku, która to robi jest zwykłą *** ...

    Zastanawiam się co mam zrobić, gdyż utrzymuje się to od dłuższego czasu. Zostałam przez to zepchnięta na margines społeczny w mojej rodzinie, bo dla nich moje zachowanie jest karygodne. Za każdym razem to ja jestem tą najgorszą, bo się chcę zabezpieczyć. I tu tworzy się błędne koło: antykoncepcji mówią nie, ale ciąży też nie akceptują. Jestem już pełnoletnia, mam swój rozum, ale ich obelgi nie potrafią spłynąć po mnie jak "po kaczce". Jest mi z tym ciężko.

  2. #2
    spoxkler
    Guest

    -

    witam

    Nikt nie odpowiada to ja napiszę coś

    Jak dla mnie,za mało przedstawiłaś informacji. Owszem zarys konkretnego problemu jest. Myślę,że nawet wystarczająco opisany. Jednakże,ciężko cokolwiek radzić tylko na podstawie tego co napisałaś.
    Przydałoby się jeszcze przedstawić sytuację rodzinną,stosunki z rodziną, itp,itd.
    Jednak to może nie do końca temat na forum,dlatego nie można tego oczekiwać od Ciebie.

    Współżycie nie musi być tematem tabu. Rodzina to teoretycznie grupa najbliższych osób,bo łączy was przecież pokrewieństwo. W takim przypadku właśnie między innymi ten temat nie musi być tabu. Ale to jest teoria... W praktyce różnie bywa. I zanim zadecydowałaś o tym czy będzie on czy nie Twoją tajemnicą powinnaś dokonać oceny sytuacji. Ty najlepiej znasz ich poglądy na takie sprawy. I wnioskując po reakcjach,które pewnie można było przewidzieć popełniłaś błąd.

    Jak wspomniałem seks jest rzeczą normalną,jedną z podstawowych potrzeb dorosłego człowieka. Ale to też bardzo prywatna rzecz,o której nikt nie ma obowiązku mówić nawet najbliższym. Jeżeli domyslalaś się,że takie mogą być reakcje rodziny nie powinnaś im o tym mówić. I nie dlatego,że wolisz coś ukrywać,ale dlatego,żeby nie wprowadzać złej atmosfery do relacji interpersonalnych.

    Stało się. płakać nie będziemy nad rozlanym mlekiem. Jednak i ciężko coś konkretnie doradzić. Bo pisać teoretyczne mądrości to można dużo i długo,ale nie tego byś oczekiwała. Po stronie praktycznej jak w prawie każdym przypadku pozostaje wciąż rozmowa,dużo i szczerze. To zawsze najlepszy klucz do rozwiązania problemów. Nawet jeśli nic to nie da,to najlepsza metoda,której trzeba spróbować.

    Co masz mówić?! przede wszystkim przedstawić współżycie jako ludzką potrzebą,a nie poniżający styl życia. Przedstawić rozwiązanie tej sytuacji jako metodę wyboru mniejszego zła- co gorsze używanie antykoncepcji czy zajście w ciążę. Przez co ludzie będą mogli mieć gorsze zdanie o Tobie i rodzinie. i w tym kierunku iść.

    Nawet jeśli wiesz,że żaden z tych dwóch scenariuszy nie jest zły,to żeby próbować budować porozumienie musisz zacząć myśleć jak Twoi najbliżsi. Bo życie nie jest łatwe. I czasem jeśli normalna rozmowa nie przynosi skutku to trzeba kombinować. I jakoś dojść do porozumienia. A każda metoda jest dobra. Bo nie warto tak żyć,trzeba próbować każdej metody,starać się nie tracić sił i iść do przodu...

  3. #3
    delicja_18
    Guest

    Exclamation

    spoxkler - no właśnie, z tym powiedzeniem o tym, że współżyję wyszło niefortunnie. Trafiłam do szpitala. Lekarze zaczęli wypytywać czy współżyję, itp. Moją mamę wyprosili na czas każdego wywiadu lekarskiego i zaczęła podejrzewać i wypytywać. Zaczęła do tego stopnia truć, że nie wytrzymałam i dosłownie jej do wykrzyczałam, ale prosiłam, żeby nikomu o tym nie mówiła. Oczywiście, dowiedzieli się wszyscy najbliżsi, którzy ze mną mieszkają, no bo po co trzymać to w tajemnicy. Tylko dziadzio przyjął to normalnie i powiedział, że to moja sprawa a nie ich i mają dać mi spokój. Został zrugany tak samo jak i ja.

    Uwierz mi, próbowałam jak mogłam porozmawiać z nimi szczerze. Ich rozmowa za każdym razem przerodziła się w krzyk... Do tego stopnia, że po prostu wychodziłam i zamykałam się w pokoju, albo w ogóle wychodziłam z domu i szłam przed siebie.

    Dla nich współżycie nie jest rzeczą ludzką. Bardzo się pod tym względem od nich różnię, bo oni, że też tak powiem, żyją po bożemu - współżycie tylko w celu rozmnażania się. A niech tylko wspomnę o NPR... Co to ma w ogóle być! Niedopuszczalne, bo i tak seks przedmałżeński to zło kompletne. No jakbym o tym nie wiedziala... Z chłopakiem mamy plany na przyszłość - nie należymy do tych co zmieniają partnerów przy pierwszej lepszej okazji.
    Jak to moim bliskim powiedzieliśmy to nas chamsko wyśmiali i powiedzieli, że nie wierzą w to, że damy radę.

    Niestety mama wręcz wie wszystko co wydarzy się w moim życiu na podstawie swoich nieprzyjemnych wydarzeń z przeszłości. No bo w końcu jak jestem jej córką, to przecież przytrafi mi się to samo [sic?!]

  4. #4
    spoxkler
    Guest

    -

    Póki co możesz tylko próbować na milion sposobów rozmawiać. Rozmawiać i czekać na efekty. a z czasem po prostu wyprowadzić się,bo taka kolej rzeczy przecież.

    A próbowałaś zrozumieć mamę? I jeśli tak to czy mówiłaś jej o tym. Czy mówiłaś,że doceniasz jej troskę?!

    Bo jeśli sama łatwo nie miała to jak nie patrząc będzie chciała Cię chronić przed całym światem,żebyś i Ty tego nie doświadczyła. i tego akurat może nie być świadoma w pełni nawet sama mama. ale to naturalny mechanizm.

    Seks nie jest zły,jest podstawową potrzebą,ale... no trzeba przyznać,że życie nie polega na przyjemnościach,a nie każdą potrzebę trzeba od razu realizować. Powiem krótko,czystość jest piękna i ma swoje plusy. I o tym też mógłbym pisać duuużo,ale to nie miejsce na taki wykład (chyba,że bardzo chcesz ).

    Nie masz dużego pola do manewru,powiedzmy sobie szczerze. ale jedno jest pocieszające. Sama mówisz,że macie plany na przyszłość,więc ta wyprowadzka może nastanie szybciej niż za "tysiąc lat".
    I chyba to jest nadzieją i powinno Cię trzymać w pionie.

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. Agresja wobec ukochanej.
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum psychologiczne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 01-23-2012, 14:00
  2. Babcia - problem
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum psychologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 01-04-2012, 09:05
  3. Szok,atak jakis? NIe wiem co robic jak sie zachowac. Prosze pomózcie mi
    Przez adriano089 w dziale Forum psychiatryczne
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 05-10-2011, 21:57
  4. Problem z babcią, bardzo proszę o pomoc!
    Przez Hp1530 w dziale Forum ogólne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 05-03-2011, 17:53
  5. Problem z napletkiem oraz wynikające z tego zagrożenia.
    Przez allegro0905 w dziale Forum ginekologiczne
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 02-03-2011, 15:34

Tagi dla tego tematu


LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242