Witam mój problem polega na częstym odksztuszaniu po prostu czuję że coś mi zalega w gardle i muszę to wyksztusić. Dodatkowo nie wiem czy to mi siedzi bardziej na psychice ale gdy coś połykam to tak jakby prawą stroną gardła. I gdy biorę głęboki oddech to też jakby tak prawą stroną ciała. Dodam też, że po przekręceniu głowy w lewo gdy kaszle wszystko dobrze a gdy mam odwróconą głowę w prawą stronę to tak jak bym bym przeziębiony taki głośny kaszel. Prawy migdał widocznie powiększony. Ma ktoś podobnie ? Nie wiem czy jestem na coś chory czy po prostu moja Hipochondria daje mi coraz bardziej się we znaki. Dodam że mam 22 lata nie palę papierosów od roku. Wcześniej paliłem ok 7 lat.