Jestem 19 letnią maturzystą, Mieszkam z rodzicami, dziadkami i młodszym bratem. Właśnie z którym mamy duży problem. Mianowicie ma 13 lat, ostatnio miał złamana nogę i był na zwolnieniu ponad miesiąc. Przez ten czas pilnowaliśmy go żeby odrabiał lekcje , jednak miał też pozwolone grać na komputerze, Kiedy wrócił do szkoły nie umiał się odnaleźć. Nie odrabiał lekcji, mówił ze nic nie ma zadane itp. Znam jego kolegów wiec udało mi się dowiedzieć ,że to nie prawda. Udało się mi codzien dowiadywać co ma zadane i przyłapywałam go na kłamstewkach. Jednak myślę ze takie problemy ma większość rodzin. Jednak najgorsze jest to ,że kumoter po powrocie do szkoły stal się dla niego najważniejszy , rozpoczął grę przez internet( strzelana ), gra w nią z kolegami. Gdy zabieramy mu komputer , zajmujemy czym innym dostaje ataków furii, mówi, że się zabije. Wczoraj zabrałam mu części od komputera , żeby nie grał, miał mieć spr wiec chciałam się z nim uczyć. Poprosił żebym mu ja oddala bo musi zrobić coś do szkoły. Oszukał mnie, kiedy poszłam do pokoju grał znów w tą grę. I znów krzyki i wrzaski, słowa "zabije sie" ,dochodzi wręcz do rękoczynów z jego strony przede wszystkim w stosunku do mnie , i do siebie samego. (bicie pięściami po twarzy, kopanie, uderzanie w ścianę) Ja i moja rodzina nie mamy już sił, co robić? Boje sie o jego zdrowie i życie.