Witam mam od kilku dni taki problem z bólem/uciskiem obrębie klatki piersiowej.
Wszystko już trwa 5 dni a lekarze nadal nie wiedzą, co jest przyczyną.
Zaczęło się wszystko od piątki od rana lekko z lewej strony pod ręką uciskało mnie, myślałem, że to nerwobóle (w marcu też miałem w tym samym miejscu ucisk i pomogło branie magnezu i potasu po 2 dniach już nie było śladu po bólu). Ale gdy w piątek byłem na mieście naglę zakuło mnie w okolicach serca i trzymało przez kilka sekund tym samym czasie miałem uczucie jak bym tracił sekundy na sekundę siły i że padnę zaraz na ulicy, ale po chwili wszystko wróciło do normy, przestraszyłem się tego i tego samego dnia poszedłem do lekarza, EKG i badanie ciśnienia nic nie wykazało a lekarz potarzał jak mantrę, że to nerwobóle. Sobotę było na tyle dobrze już, że postanowiłem iść pod wieczór na siłownie, ale na samej siłowni wytrzymałem tylko 10 min jazdy rowerkiem, ponieważ na najniższym poziomie trudności tętno podnosiło mi się do maksymalnych wartości na wyświetlaczu wiec postanowiłem nie ryzykować i poszedłem do domu. Pół nocy nie przespałem, bo cały czas miałem uczucie okolicach serca miałem jak bym cały czas biegał. W niedziele pojechałem na izbę przyjęć rozbili mi tam ponownie EKG, badania krwi o prześwietlenie klatki piersiowej, ale nadal nic nie wykryli wiec zwolnili mnie do domu. Już mogłem normalnie spać i nie odczuwam przy leżeniu takiego nacisku. Ale do dziś nie mogę komfortowo się ruszać ani nawet spokojnie chodzić, ponieważ gdy nawet jak mam tylko 5 min drogi piechotą do lekarza to przez ten czas potrafi już mnie uciskać w klatce piersiowej a do tego mam czasami wrażenie jak bym miał problemy nabraniem powietrza (tylko takie wrażenie, bo oddycham normalnie), ale do tego dochodzi uczucie kołatania serca i musze na kilka sekund przystać, aby się trochę uspokoić. Wracając do sprawy lekarzy poniedziałek byłem u lekarza ponownie rodzinnego, który dał mi skierowanie do kardiologa, udało mi się też dostać tego samego dnia do kardiologa, który też nie stwierdził nic związanego z sercem też miałem badanie ciśnienie i robione EKG. Dziś ponownie byłem u lekarza to dał mi jakieś tabletki na receptę przeciw bólowe jak na razie nic nie działają.
Co do samego bólu to ból/ucisk jest różnych miejscach. Zazwyczaj jest z lewej strony pod pachą i to jest uczucie ucisku, gdy chodzę to pojawia się ucisk centralnie na klatce piersiowej. A gdy jestem w stanie spoczynku np. siedzę to potrafi być różnym miejscu czasami z lewej strony, czasami z prawej, a dziś nawet pojawił się z prawej strony pod mostkiem. Jedynie, gdy leżę ból/ucisk całkowicie mogę zniwelować.
Samopoczucie moje jest ok nie czuję się jak był bym chory, tylko przy chodzeniu i jakiej ko lwiej aktywności doskwierają mi powyższe dolegliwości, co strasznie wpływa na dyskomfort oraz nie okrywam, że też obawy, bo nie jest to normalne.
Miał ktoś coś podobnego lub wie, co to może być?? Bo mam już dość chodzenia po lekarzach, którzy mówią, że jest ok a nie jest ok.