Witam, od dłuższego czasu (jakieś 4 miesiące) cierpię na ból języka po obu bokach. W tych miejscach język wydaje się jakby poszarpany i zaczerwieniony. Ogólnie mam wrażenie jakby był spuchnięty i nie mieścił między zębami z tyłu. Boli również gdy nim poruszam na boki. Prócz tego przy największym natężeniu bólu mam wrażenie jakbym miała spuchnięte węzły chłonne. Przy oddychaniu często mam świst a przełyk zapchany flegmą. Gdy kaszlę wypluwam flegmę o "galaretowatej" postaci. Podczas przełykania cały czas mam wrażenie jakbym coś dalej miała w gardle czego nie mogę połknąć. Do tego jeszcze gruby osad na języku w żółtawym kolorze.
Jest to dość uciążliwe i wykańczające, jeszcze nie byłam u lekarza bo potrzebuję porady czy ktoś rozpoznaje coś takiego.
Niestety z doświadczenia wiem, że często lekarze na takie rzeczy nie umieją nic zaradzić i wolałabym sama lekarza nakierować czy to może to lub to.