+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6

Temat: Problem z akceptacją przeszłości żony

  1. #1
    Adaś
    Guest

    Problem z akceptacją przeszłości żony

    Witam wszystkich
    Chciałbym prosić o jakąś radę, pomoc z akceptacją przeszłości mojej żony. Od 2 lat jesteśmy małżeństwem, znany się od 4,5. Żona, choć ją o to nie pytałem, od samego początku mówiła iż miała tylko jednego partnera, w dodatku dość krótko. Poznaliśmy się po jej powrocie z Holandii gdzie przez ok pół roku pracowała razem z koleżanką, wyjechały tam zaraz po ukończeniu szkoły w wielu niespełna 19 lat. Po jakimś czasie zamieszkaliśmy razem, zaczęliśmy planować wspólną przyszłość, ślub itd. Żona, wówczas jeszcze narzeczona, zdradziła mi iż w trakcie pobytu w Holandii spotykała się z jednym chłopakiem ale to była jedna wielką pomyłka i nie chce abym ją pytał o niego gdyż nie chce do tego wracać. Zgodziłem się ale z czasem czułem że coś było i jest nie tak. Kilka dni temu po moich naciskach żona wyjawiła mi prawdę. Okazało się iż przez ok półtora miesiąca spotykała się z mężczyzna, ona miała 19 lat on był dużo starszy na tzw sex bez zobowiązań. Poznali się przypadkowo w barze, spotkali raz na kawie a drugie spotkanie było już umówione u niego w mieszkaniu na sex. Spotykali się regularnie, piątek, sobota, niedziela bo w tygodniu nie mogli. Tylko sex i tyle, nie chodzili na dyskoteki do barów na kolację. Umawiali się na mieście, bo żona nie chciała żeby widziano ich razem, jechali do niego do mieszkania, nie przeszkadzało jej że mieszka ze współlokatorami i wszyscy wiedzą co oni teraz robią, nie rozmawiali ze sobą wskakiwali do łóżka a po wszystkim ubierała się i odwoził ją do miasta a ona wracała do siebie pieszo jak zwykła dziwka po pracy. Cała przygoda zakończyła się gdy wróciła na stale do Polski. Co ja mam teraz zrobić, jak ją traktować kim ona tak naprawdę jest, mam wrażenie że wogóle jej nie znam. Żona nie chce ze mną o tym rozmawiać, twierdzi że była młoda i głupia ale czy to tłumaczy takie zachowanie. Gdzie szacunek do swojego ciała i dla siebie, co ona o sobie myślała że kim jest koleżanką czy darmową panienką bo przecież rozmawiali ze sobą tylko po to żeby uzgodnić godzinę i miejsce kolejnego spotkania. Proszę pomóżcie nie wiem co mam robić i jak sobie z tym poradzić.
    Jestew załamany

  2. #2
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Odpowiadający

    Adam, Twój problem polega na tym, że o wszystkim wiesz. Chociaż z drugiej strony to nie powinien byc problem - bo dziewczyna jest wobec Ciebie szczera - a to podstawa zdrowego związku. Spójrz na to z tej strony: równie dobrze mogła biegać po dyskotekach i na każdej zabawiać się z innym facetem po kiblach albo samochodach, lub być zawodową prostytutką - czy czuł byś się lepiej nie wiedząc tego i żeniąc się z taką? Będąc na studiach też miewałem takie romanse bez zobowiązań, jakiś czas temu spotkałem jedną z dziewczyn z którą łączyły mnie te relacje. Okazało się że ma męża, dziecko i jest szczęśliwą (zrównoważoną) osobą, której nie w głowie już podobne bzdury.
    Reasumując: Młodość rządzi się swoimi prawami - człowiek jest wtedy totalnym kretynem/ką i popełnia kupe błędów. Myślę, że powinieneś sie skupić na tym kim teraz jest Twoja żona, a nie na tym kim była - uwierz mi będziesz szczęśliwszy i spokojniejszy.

  3. #3
    szczuply jest nieaktywny
    Użytkownik
    Zarejestrowany
    Apr 2011
    Postów
    34

    Ale czy Twoja żona za te spotkania brała pieniądze? Jesli nie, to tym bardziej się nie martw - po prostu wystąpił między nimi pociąg fizyczny i tyle, to nie oznacza braku szacunku do siebie. I ważne, że jest z Tobą szczera, niż miałbyś kiedyś w przyszłości dowiedzieć się o tym przypadkiem.

  4. #4
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Paranoja

    Naprawdę współczuje... trzeba mieć stalowe nerwy aby przejść obok czegoś takiego do porządku dziennego. Żal ludzi, którzy takie odchyły nazywają "normalnymi". Świat schodzi na psy.

  5. #5
    stalker8 jest nieaktywny
    Banned
    Zarejestrowany
    May 2016
    Skad
    .wieś
    Postów
    1,605

    Cytat Napisal Nie zarejestrowany Zobacz post
    Naprawdę współczuje... trzeba mieć stalowe nerwy aby przejść obok czegoś takiego do porządku dziennego. Żal ludzi, którzy takie odchyły nazywają "normalnymi". Świat schodzi na psy.
    Tak. I dodam jeszcze, *że małżeństwo to przecież instytucja - czy to znaczy że ulega obecnie dewaluacji...? A wcześniej czym była? Nie chce mi się chyba pisać, co już wcześniej tu zamieściłem: jak długo ta miłość trwa, od czego zależy czy ludzie są ze sobą - skoro nikt się tym nie przejmuje, bo i tak liczy się na początku seks. Autor, że tak się znowu bezczelnie wyrażę - trafił okazję, ale coś się zaczęło wypalać?
    Ja w młodym wieku nie szukałem, bałem się, ale też miałem trochę ciekawych zajęć i chyba to drugie przeważyło. Jednak wraz z dostępem do internetu pojawił się żal - "demon", który wyniszcza, powoduje opętanie. Tymczasem, powinienem nie tracić czasu, a już napytałem sobie biedy - zwłaszcza materialnej. ...I kierować się myślą, że "czego nie zobaczę, tego nie pojmę" (w tymże internecie, za tegoż pomocą, a gdzie indziej może być całkiem niebezpiecznie - szeroki świat), by nie stracić tego, o czym pisała jedna użytkowniczka tego forum, o nicku wskazującym na własne ego...
    A mnie czas szybciej ucieka, umysł i ciało słabną - SM i ZZSK; maleje aktywność, chciałbym to chociaż opóźnić.

  6. #6
    Nie zarejestrowany
    Guest

    d

    a co ty bys chcial dziewice wszystkie teraz takie sa przechodzone podziekuj rewolucji seksualnej

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. Problem z... Myśleniem. Duży problem.
    Przez Ćwierćinteligent w dziale Forum psychiatryczne
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 04-22-2013, 13:06

Tagi dla tego tematu


LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247