Witam, od niedawna borykam sie z takim problemem, moje dziecko cierpi na padaczke, wykryta juz okolo 2 lata temu, od tego czasu brala lekarstwo podane przez lekarza o nazwie Tegretol. Na poczatku miala dawke okolo 1,2 malej lyzeczki i wszystko bylo dobrze, nic sie nie dzialo nie miala atakow. niedawno nie wiadomo z jakiegopowodu dostala atak i uderzyla glowa o podloge, mowila mi ze zakrecilo jej sie w glowie, od tego czasu dziecko jest calkowicie inne. Bylismy u lekarza zwiekszyli jej dawke lekarstwa do 6 ml, jednakze nie widze poprawy, moze nie ma atakow aczkolwiek dziecko ma problem z wymowa, z koncentracja, zamykaja sie jej oczy, jest senna... Dziecko ma trudnosci z pisaniem, czytaniem, szczegolnie z mowieniem podstawowych zdan. Robilismy badania tomografie glowy, zeby sprawdzic czy po uderzeniu dziecku sie cos nie stalo w glowe, aczkolwiek nic nie wykryto.
Jestesmy bezradni nie wiemy co mamy zrobic w tej sytuacji, bardzo sie martwimy o nasza coreczke, zapomnialam dodac ma 7 lat.

Bezradni rodzice.