+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5

Temat: Problem w związku czy z samym sobą?

  1. #1
    Aleksandra25 jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Mar 2017
    Postów
    2

    Problem w związku czy z samym sobą?

    Witam chcialam zapytac czy mozliwe jest, aby miec takie zaburzenie/ uzaleznienie od zauroczania sie lub zakochiwania? a mianowicie, czytalam wczoraj na jakims forum ze kobieta jest mezatka a juz kilkakrotnie zakochala sie lub zauroczyla w kims innym bedac mezatka i ktos jej odpowiedzial ze byc moze jest uzalezniona od zauroczen tzn. potrzebuje ciagle emocji, cierpienia(poniewaz placze po nocach bo ma wyrzuty sumienia), adrenaliny, bo byc moze w dziecinstwie przezyla jakas traume lub miala duza dawke adrenaliny i teraz w doroslym zyciu ciagle jej szuka, to ze sie zakochuje nie dzieje sie z jej winy tylko po prostu samo przychodzi i ona nie wie co robic. Czy mozliwe jest w ogole takie cos? ze ktos jest od tego uzalezniony? od ciaglego szukania wrazen, emocji i nawet w szczesliwym zwiazku szuka tych wrazen? czy jednak jest tak, ze gdyby sie bylo naprawde szczesliwym w zwiazku to by sie nie szukalo wrazen? czy to ze zakochujemy sie w kims innym bedac w zwiazku swiadczy o tym ze juz nie kochamy partnera czy po prostu mamy problem z samym soba i gdy wkrada sie rutyna zaczynamy patrzec na inna osobe? strasznie mnie to dreczy, prosze o opinie specjalisty, jesli moge prosic. No bo jak mozna stworzyc z kims prawdziwy zwiazek skoro zakochujemy sie w kims innym? to tak jakby ta osoba nie umiala byc w zwiazku..albo nie nadawala sie do niego. mysle ze jakby sie naprawde kochalo partnera to by sie nie zakochalo w drugim, ale jesli to jest jakies zaburzenie a milosc wcale sie nie wypalila?

  2. #2
    stalker8 jest nieaktywny
    Banned
    Zarejestrowany
    May 2016
    Skad
    .wieś
    Postów
    1,605

    A co mi... odpowiem Ci. Jeżeli po czasie rozpada się to... - podobno trzy lata trwa zauroczenie, potem jeśli nie pojawi się ktoś atrakcyjniejszy to już się jest razem do końca - tak mówił profesor w tv. Atrakcyjność to jednak wydaje mi się, złożona sprawa, musi być fizyczna, no jakoś tam musi. W filmie o kręceniu porno, jeden z menedżerów tego biznesu powiedział krótko, że zdrowy wygląd. Zgadzam się - tyle i mnie by wystarczyło, reszta to... dopasowanie wyobrażeń? - wszystko można razem robić, a każde swoje.. Ale ja nie mam zdrowego wyglądu; mogłem mieć bardziej, ale nie ułożyło się, bo byłem głupi i dalej jestem, nie chce mi się dbać o nic, w końcu spadnę na dno. Inaczej: z wiekiem tez przychodzi coś takiego, że nie chce się być kimś gorszym na tle innych; niestety osiągnięcie wieku i statusu oznacza dla mnie nietolerancję mojej osoby przez te, które to mają... i to mi się od nich udziela, bo jak byłem młodszy, to nie zwracałem na to uwagi... do czasu, aż nie zaczęto mnie deptać. Ktoś jeszcze inny, starszy człowiek, aż nierealne podejrzewam, ale dostałem w wiadomości od niego, że każdy powinien mieć prawo w tej sferze żyć jak chce; w zasadzie wierzę, że z drugą połową (no ale nie upośledzony, cherlawy, zależny jak ja!). Ktoś jeszcze inny w tv, dawno, dokument amerykański chyba, powiedział, że dopóki jesteś zdrowy, poradzisz sobie, znajdziesz przyjaciół i seks; a gdy zacznie się choroba, odwrócą się, nikt nie będzie. Myślę, że jeśli dwoje ludzi, podobają się sobie nawzajem na początku, to nawet potem łatwo się na nowo odnaleźć w tym nawzajem, wrócić do tej właśnie rutyny, nie patrzeć za tym co przelotne; ale mogę tego nie wiedzieć, jak zwykle bredzę bez sensu, do bólu kręgosłupa, niedługo spać.

  3. #3
    Aleksandra25 jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Mar 2017
    Postów
    2

    ''A co mi... odpowiem Ci. Jeżeli po czasie rozpada się to... - podobno trzy lata trwa zauroczenie, potem jeśli nie pojawi się ktoś atrakcyjniejszy to już się jest razem do końca - tak mówił profesor w tv.'' - to znaczy ze 3 lata trwa zauroczenie partnerem a jesli nikt sie nam nie spodoba po tych latach to mozemy byc razem do konca? a jesli sie ktos pojawil wlasnie atrakcyjniejszy to co wtedy?

  4. #4
    stalker8 jest nieaktywny
    Banned
    Zarejestrowany
    May 2016
    Skad
    .wieś
    Postów
    1,605

    Nawet jeśli się spodoba to można być do końca razem z tą pierwszą. Ta nowa atrakcyjna osoba nie oznacza tego, że atrakcyjność pierwszej maleje do zera. To się nazywa pokusa; warto się zastanowić jak można by to uczucie oddalić. Piszę jak ministrant. Jeżeli pierwsza, nic Ci nie zrobiła/ nie wyrządziła (położyłbym się...), to czemu ją /go obarczać tym; będzie to dla niego straszny cios. Nie byłem nigdy w prawdziwym związku, to nie wiem - piszę co mi się wydaje, nie musisz, nie musi Pani tego brać do siebie.
    Jak oddalić - nie wiem. Psycholog może wiedzieć. Znowu hipergamia. Jeśli nie masz skrupułów, umieść siebie na skali od 1 do 10 - także osobę, która wydała się "mniej atrakcyjna" i tę nową - "atrakcyjniejszą" - nie wiem po co... ale coś pisałem już tutaj, o poczuciu swojej wartości opartym na atrakcyjności seksualnej.
    Jest jeszcze żal... Osoba, którą chciałem sobie wyobrażać jako bliską, a sporo atrakcyjniejsza (w tej skali - ...są może jakieś inne skale? Co taka skala uwzględnia - intuicyjnie?), nie przyjmowałem, że manipuluje mną. I z tego powodu. Do tego upośledzone fantazjowanie, że to taka tajemnica przed światem, że ktoś aż taka, utrzymuje ze mną znajomość. No coś takiego. Żal i zawiść, no ale czego się mogłem spodziewać, upośledzony - miałem to i bez niej.

  5. #5
    stalker8 jest nieaktywny
    Banned
    Zarejestrowany
    May 2016
    Skad
    .wieś
    Postów
    1,605

    Nie, no, ja się czasami zapominam, przecież wyjaśniałem już:
    →medyczka.pl/mysli-samobojcze-uzaleznienie-od-ukochanej-56751#post157645
    →medyczka.pl/jak-sobie-radzic-gdy-zwiazek-55570#post149632

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. czy mogę zwalczyć strach przed samym sobą?
    Przez markovic w dziale Forum psychiatryczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 07-28-2014, 22:29
  2. problem ze sobą...
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum psychologiczne
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 04-05-2014, 18:33
  3. Problem z samym momentem zaśnięcia, nie z zasypianiem
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum psychiatryczne
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 12-30-2013, 21:42
  4. Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 09-17-2013, 16:27
  5. Mam problem z zwiazku
    Przez olka30 w dziale Forum psychologiczne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 12-06-2010, 21:24

LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247