By poprawić jakość swojego życia seksualnego, kilka miesięcy temu przeszedłem zabieg wydłużenia wędzidełka, które w sumie i tak było niewiele za krótkie. Po tym wydarzeniu wszystko się skomplikowało. Przed zabiegiem nie miałem problemu uprawiać seksu ile czasu tylko zechcę. Zdarzało się i dwie godziny, a dochodziłem wtedy, gdy byłem już po prostu znudzony zabawą. Często po założeniu prezerwatywy nie potrafiłem stanąć na wysokości zadania, czyli, no... stanąć. Miałem nadzieję, że zabieg uwrażliwi mojego penisa i solidnie poprawi jakość współżycia. Nie spodziewałem się, że uwrażliwi do tego stopnia.

Podczas stosunku, gdy próbuję wejść w kobietę od tyłu, na ogół dochodzę natychmiast, jestem w stanie to spowolnić jedynie do kilku ruchów, gdy podczas wchodzenia "poprawiam" napletek tak, by zakrywał jak największą część końcówki penisa.
Ta nadwrażliwość jest straszna i naprawdę proszę o radę co z nią zrobić. Myślałem, że z czasem się to poprawi, że będzie lepiej, ale nie było. Po miesiącu-półtora intensywnego współżycia nie widziałem poprawy. Co więcej, nie powiem, dość mocno mnie to załamało i od stycznia nie uprawiałem seksu, a do tego staram się jeszcze unikać jakichkolwiek bliższych kontaktów z kobietami. Bardzo chciałbym to zmienić i bardzo proszę o radę w tej sprawie.