Witam. około 2 miesiące temu wyszła mi gradówka na lewej powiece, lekarz przepisał maść neomycinum jelfa oraz krople gentamicin wzf 0,3% po około 3 dniach stosowania zacząłem zauważać następujące objawy:
- w pomieszczeniach słabo oswietlonych lub na dworze w porze wieczornej gorsze widzenie tak jakby oko nie moglo ustawić odpowieniej ostrości, jest to uczucie porownywalne do tego kiedy spojrzy sie na jakies mocne swiatło a poźniej w ciemniejsze miejsce i oko powoli dochodzi do normalnego widzenia a u mnie tak jakby nie mogło. W dzień tez widze roznice widzenia ale nie przeszkadza az tak bardzo powoli sie przyzwyczajam ale jest ciezko wiedzac, ze tak nie bylo.
- kolejna rzecz to praktycznie caly czas czuje jakby cala dolna część oka czy moze bardziej powieki byla napięta, skurczona i lekko naciskała na oko do tego częste skurcze powieki dolnej (od 2 tygodni biore magnez ale bez poprawy)
- praktycznie cały czas odczówam kłucie w dolnej częsci bądź w rogu od strony wewnętrznej.
- światło inaczej odbieram lewym okiem niz prawym nie wiem jak to dokładnie sprecyzowac ale czuje, ze oczy sie poróżniły.
Ogólne odczucie mam takie, jakby oko chciało wrocic do stanu kiedy wszystko było w porzadku ale cos je blokuje.
Może troche zawile to wytłumaczyłem ale starałem opisac wszystkie objawy. Byłem juz chyba u 3 okulistów i kazdy powiedział, że jest to nie mozłiwe zeby po tych lekach moglło dojsc do pogorszenia wzroku. dodam jeszcze, ze stosowałem te leki jeden po drugim bez odstepu czasowego czyli tak jakby mogły sie ze soba zmieszać i zdazało sie tez ze zaraz po tym siadałem przed monitorem komputera czy to mogło mieć jakis wpływ na trwała zmiane ostrości widzenia w oku?