Witam wszystkich serdecznie,
zwracam się do Was z prośba o pomoc w rozwiązaniu mojego problemu z którym borykam się od ponad 2 miesięcy.

Tuż przed Świętami Wielkanocnymi dopadła mnie angina (problemy z przełykaniem potraw czy nawet sliny, goraczka ok 38,4 st, osłabienie). Zgłosiłem się do lekarza pierwszego kontaktu a ten przepisał mi antybiotyk Forcid. Brałem ten antybiotyk przez tydzień. Minęło zadowolony pomyślałem koniec choroby. Mineły 2 dni od zakończenia brania antybiotyku ponownie te same objawy powiekszone migdaly (dokladniej prawy, problemy z przelykanie, goraczka) tu zglosilem sie do kolejnego lekarza chcial mi przepisac zinnat w postaci zastrzykow jednak zmienil na tabletki te tabletki bralem przez 10 dni. Znow ponownie poczulem sie dobrze wszelkie bole minely. Po odstawieniu leku minely 2 dni i znowu powrot anginy tu juz zglosilem sie do laryngologa prywatnie ten stwierdzil ze robi sie tzw. naciek okolomigdalkowy i przepisal mi clindamicyne w tabletkach 500 mg jednak po dwoch dniach zglosilem sie ponownie do innego laryngologa on mi zmienil ten antybiotyk na lincocin w zastrzykach. Bralem te zastrzyki przez 2 tyg. Nie ukrywam bardzo pomoglo po zakoczeniu leczenia minely 2 dni i nie bylo zadnych nawrotow. Jednak niestety ponownie sie mylilem. Po 7 dniach od zakonczenia leczenia zastrzykami zaczaly sie powtarzac objawy jednak nie juz tak silne jak poprzednio jednak dalej byly problemy z przelykaniem. W tym czasie zaczyna mi sie 1 proba pobierania szczepionki broncho vaxom. I zglaszam sie ponownie do laryngologa ktory przepisuje mi na najblizsze 2 tyg Augmentin 1000 mg. Rownoczesnie zazywam broncho vaxom po 10 dniach kolejna proba.Po zakoczenua antybiotyku Augmentin i 2ogiej proby broncho vaxom zostaje zrobiony wymaz gardla (wynik ujemny). mijaja 2 tygodnie i pojawia sie delikatny bol w gardlu i powiekszenie migdalkow jednak na drugi dzien przechodzi. Za kilka dni mam ponowny nawrot powiekszony jeden z migdalkow jednak bol nie jest tak silny jak przy wczesniejszych anginach. Nie goraczkuje migdalki sa jednak powiekszone. Zglosilem sie do laryngologa zasugerowal wyciecie. Jednak uwazam ze jest o wiele lepiej niz bylo. Moze jednak da sie cos zrobic i to jeszcze jakos uratowac? Obecnie plukam gardlo Glimbax.
W zalaczniku obecny stan migdalkow. Jesli moglbym prosic o jakakolwiek porade pomoc bede bardzo wdzieczny. Z gory dziekuje
pozdrawiam

http://img163.imageshack.us/img163/7375/20110710094.jpg