+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2

Temat: problem chorobliwej zazdrości

  1. #1
    Nie zarejestrowany
    Guest

    problem chorobliwej zazdrości

    Witam,

    Moim problemem jest chorobliwa zazdrość - nie boję się już postawić diagnozy, bo jest to zjawisko które osobiście mnie boli i wykańcza, a przy okazji nakręca błędne koło o strach że przez swoje zachowanie stracę osobę, na której bardzo bardzo mi zależy. Jesteśmy razem już 3 lata. Jest to mój pierwszy poważny związek, a właściwie pierwszy w ogóle. Zazdrość we mnie pojawiła się właściwie od samego początku, tyle że w pierwszym roku dotyczyła tylko i wyłącznie byłych mojego chłopaka (co dzisiaj mimo problemu uważam za głupotę). Ten etap mam juz za soba, opowieści o byłych nie robią na mnie żadnego wrażenia i zazdrośc w ogóle się nie uruchamia. Natomiast później pojawił się problem zazdrości o koleżanki, znajome, z którymi czasem utrzymywał kontakt, widywał się na uczelnianym korytarzu czy na wspólnych imprezach. Moja zazdrość była bezpodstawna, mój chłopak zawsze mówił mi komplementy, ale na słowach się nie kończyło, zawsze widziałam i nadal widzę, że bardzo mnie kocha i mu na mnie zależy. Niestety, to wcale nie przeszkadzało mi w wymyślaniu scenariuszy w swojej głowie, snucia domysłów, podtekstów i komentarzy. Nie zdarzało się to bardzo często, ale czasem robiłam mu awantury o rozmowę drogą elektroniczną i inne błache rzeczy. Krótko mówiąc - doszukiwałam się tego, czego chciałam. Problem narastał, kiedy przeglądając mu historię przeglądarki natrafiłam na strony porno, strony z bielizną damską i zdjęciami kobiet. Płakałam, wyobrażając sobie, że znaczy to niewiadomo co i że oglądanie innych kobiet jest równoznaczne z tym, że przestałam go pociągać. Jednak ten etap też mam już za sobą - rozumiem, że taka natura faceta i że to wcale nie oznacza najgorszego. Kiedy myślałam, że zazdrość mam z głowy - zdarzyła się sytuacja, która bardzo mnie zabolała i odbija się echem do dzisiaj (a było to rok temu). Przeglądając jego wiadomości na fb (tak, wiem, to też zły krok), natrafiłam na wiadomość z koleżanką z pracy, w której mój chłopak proponuje, by pomogła mu w wyborze prezentu świątacznego dla brata. O tej pani słyszałam od niego już kilkakrotnie - przy czym coś mówiło mi że jego zainteresowanie ejst nadmierne - ale nie mogę ufać swojej intuicji wobec takich zjawisk, w koncu mam problem z zazdroscia i niektorych sytuacji mogę nie oceniać racjonalnie. Niewiele myśląc, wszystko mu wygarnęłam, jak bardzo mnie to boli, że czuję ze się oddala, że zbliżył się z koleżanką, a ode mnie oddalił. Zaprzeczył, przyznając że rzeczywiście miał gorszy okres, bo się nie dogadywaliśmy ale nigdy nie zwątpił i nie zrobilby czegoś, co mogłoby nas zniszczyc. Nie do końca w to uwierzyłam, i być może dlatego sytuacja wraca jak bumerang przy każdej propozycji piwa z pracy (wyobrazam sobie, ze ona tam będzie, a jak mowi ze nie, to uważam że i tak by nie powiedział) itp. Od tamtej pory, nie zawiódł mojego zaufania, jest między nami dobrze, nawet bardzo, staram się walczyć z moim problemem, ale kiedy znów wybucham, jestem na siebie wściekła, ze znow do tego dopuściłam, że przez to będzie miał mnie dosyć, że sama nakręcam go do zdrady. Naprawdę nie wiem co mam robić, sytacja zaczyna mnie wykańczać. Bardzo proszę o poradę.

  2. #2
    El_Desperatos jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Dec 2013
    Postów
    7

    Jestem facetem dlatego napisze jak ja widze to z mojego punktu widzenia. Dosłownie - miałem tak samo... Miałem , dlaczego juz nie mam ? Piszesz ze to Twoj pierwszy zwiazek. Doswiadczasz czegos nowego, zwiazek, facet... obawy sa u kazdego tylko jeden sobie z nimi radzi a drugi - no wlasnie - Nie. Wydaje mi sie ze za duzo myslisz o tym wszystkim, wkrecasz sobie tematy co by bylo gdyby i podobnie. Przestan myslec , tylko nie pisz ze nie mozesz bo wiem ze mozesz, kazdy moze...odrobina ochoty, checi... Ja bylem tak zazdrosny o swoja kobiete ze bylem zly jak nawet pisala ze swoja przyjaciolka smsy z ktora zna sie od najmlodszych lat... Szczera rozmowa z partnerem, opowiedz mu o swoich obawach, powiedz czego sie boisz, moze rozmowa i jego zapewnienie Ciebie pomoze mu, popracuj nad soba, nie mysl o tym, rowniez polecam Ci (co mi pomoglo), herbatka Melisa

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 07-13-2013, 18:27
  2. Problem z... Myśleniem. Duży problem.
    Przez Ćwierćinteligent w dziale Forum psychiatryczne
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 04-22-2013, 12:06

Tagi dla tego tematu


LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251