Wczoraj kochałam się z chłopakiem. Nie są to jeszcze dni płodne. 10 dzień cyklu, brak sluzu płodnego. Używaliśmy prezerwatywy. Była prawidłowo założona, nie zsunęła się. Była rónież szczelna. Po stosunku sperma nie wydostała się ze środka, mimo że chłopak ścicsnął prezerwatywę tak, by wolna przestrzeń wypełniła się spermą.
Dlatego też zażyłam mimo wszystko tabletkę ellaone dzisiaj rano, jakieś 15 godzin po stosunku. Obecnie w pochwie bardzo sucho śluzwyglądający na niepłodny z leciutką domieszką krwi.Czy w związku z tym mogę być spokojna o ten stosunek. Dodam, że to był mój pierwszy raz dlatego tak się stresuję.