Witam Was. Chciałam przedstawić moją sytuację i poznać Waszą opinie Więc 4 października zaczęła mi się miesiączka. 10 już jej nie było, a 12 kochałam się z narzeczonym ( skończył we mnie). Cykle mam jakoś 31 dniowe. Myślicie, że mogło dojść do zapłodnienia? Kiedy mogłabym zrobić beta hcg z krwi żeby wykazał prawidłowy wynik?