Po zrobieniu wszelakich możliwych badań dot.bólu brzucha dostałam skierowanie na kolonoskopię.Ból jest lekki .ale mam wrażenie że on tam siedzi bez przerwy.Kluje i promieniuje , czasem na druga stronę pleców.Nie ma zgagi, odbijań, zaprać, biegunek.Widzę że jak mleko wypiję, co robię bardzo rzadko brzuch mam jak balon, i jestem dziwnie syta.W wakacje podczas opalania pleców ból zniknął zupełnie do momentu gdy zeszło opalenie,, dziwne.Brałam dusphatalin, meteospasmyl. nalpazę, itp.Zrobiłam kolonoskopię , specjalnie przyglądałam się moim jelitom co tam siedzi-nie ma kompletnie nic.Żadnego uchyłka, stanu zapalnego-nic.Lekarz wpisał jelito nadwrażliwe-ale czy rzeczywiście mam tak to przyjąć?Twierdzi ze to sa bóle czynnościowe...Biorę debretin i bólu prawie nie ma,a le skoro nic nie ma w jelitach to dlaczego boli? Nie pojmuję tego.Proszę o jakąś podpowiedź.