+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8

Temat: Praca, strach przed pracą a trudności w kontaktach z ludźmi.

  1. #1
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Praca, strach przed pracą a trudności w kontaktach z ludźmi.

    Witam.
    Chciałam podzielić się z Państwem moim problemem. W tym roku kończę szkołę średnią. Zrezygnowałam ze studiów, ponieważ kierunek, którym się interesuję wymaga pracy z ludźmi, a ja mam bardzo trudności przebywając z dużą grupą ludzi lub wśród nieznajomych. Chciałabym po maturze podjąć pracę, jednak nie wiem, gdzie mogłabym ją podjąć. Chciałabym, by ta praca nie była stresująca, nie wymagała dużej odpowiedzialności, dlatego np.: nauczycielka, policjantka lub kasjerka w banku odpada. Myślałam o sprzątaczce lub woźnej w szkole, albo może szatniarka. Poza tym bardzo boję się, że sobie nie poradzę w pracy, boję się, że nie podołam lub cały czas będą na mnie krzyczeć (mam złe wspomnienia z pracy 1-miesięcznej w wakacje). Wiem, że pewnie wszyscy będą mnie krytykować, że nie mam większych aspiracji. Czy są jeszcze jakieś stanowiska, na których czułabym się dobrze, jak radzić sobie ze stresem przed pracą?

  2. #2
    PsychologWrocław jest nieaktywny
    Specjalista Avatar PsychologWrocław
    Zarejestrowany
    Apr 2016
    Skad
    Wrocław
    Postów
    13

    Dzień dobry.
    W pierwszej kolejności zgłosiłabym się do doradcy zawodowego w szkole (bardzo często jest nim pedagog szkolny) lub do poradni psychologiczno-pedagogicznej w celu diagnozy preferencji i predyspozycji zawodowych. Dodatkowo warto by było zgłosić się do psychologa szkolnego z prośbą o pomoc w przygotowaniu na nowe wyzwania (w tym - trening radzenia sobie ze stresem).
    Życzę powodzenia i trzymam kciuki za trafny wybór zawodu .
    Paulina Grzegorek - psycholog, mediator, interwent kryzysowy.
    http://www.psyche-wroc.pl

  3. #3
    stalker8 jest nieaktywny
    Banned
    Zarejestrowany
    May 2016
    Skad
    .wieś
    Postów
    1,605

    Cytat Napisal Nie zarejestrowany Zobacz post
    Witam.
    Chciałam podzielić się z Państwem moim problemem.
    To nie jest dobry pomysł, dzielić się problemami z kimkolwiek - kto by chciał brać czyjeś problemy? A co dopiero "państwo"...
    Co do "witam" - wypowiedziałem się w temacie o masturbacji. →medyczka.pl/uzaleznienie-od-masturbacji-10991#post132156

    Cytat Napisal Nie zarejestrowany Zobacz post
    W tym roku kończę szkołę średnią. Zrezygnowałam ze studiów, ponieważ kierunek, którym się interesuję wymaga pracy z ludźmi, a ja mam bardzo trudności przebywając z dużą grupą ludzi lub wśród nieznajomych. Chciałabym po maturze podjąć pracę, jednak nie wiem, gdzie mogłabym ją podjąć. Chciałabym, by ta praca nie była stresująca, nie wymagała dużej odpowiedzialności, dlatego np.: nauczycielka, policjantka lub kasjerka w banku odpada. Myślałam o sprzątaczce lub woźnej w szkole, albo może szatniarka. Poza tym bardzo boję się, że sobie nie poradzę w pracy, boję się, że nie podołam lub cały czas będą na mnie krzyczeć (mam złe wspomnienia z pracy 1-miesięcznej w wakacje). Wiem, że pewnie wszyscy będą mnie krytykować, że nie mam większych aspiracji. Czy są jeszcze jakieś stanowiska, na których czułabym się dobrze, jak radzić sobie ze stresem przed pracą?
    Otóż szkoła i sudia, nie są dla każdego - krótko: ja nie pochodzę z klasy średniej, a ważenie się na to by równać wyżej, to bzdura! Zmarnowane i tak wątłe zdrowie. - Dlaczego, o tym dalej...

    Dostęp do wiedzy to internet - bez niego marny los. → Umiejętność selekcji informacji, tego mi zabrakło - tak przy rodzicach, jak przez szkoły. Proszę zauważyć, że ludzie "po szkołach/studiach" osiągają wysoki status społeczny / życiowy, nie tyle dzięki umiejętnościom twardym, co tzw. umiejętnościom miękkim - szumnie zwanym... w towarzystwie - no jakby tu powiedzieć... - szemranym.
    Kto z prowincji, ten czuje o co mi chodzi. Tradycja taka w tym 'państwie' - jak zarobić by się nie orobić, na stanowisko trafić. Chyba, że biznes - założyć, a jeszcze lepiej - odziedziczyć, jakiś, nieduży (nieduży = brak strajków). Bowiem - jak wypada się na tle sąsiadów (silnych, nieprawdaż), a porównywać się jest przecież "na porządku"... na tle... tworzenia postępu? - W takim razie lepiej się cenić znaczy - mieć do zaoferowania - utrzymanie, przy okazji utrzymania...
    - własnego statusu, jako tych lepiej ceniących się, po prostu. ;] na tle... niżej sytuowanych.

    No i co to takiego te "umiejętności miękkie". Myślę, że raczej to:
    wikipedia.org/wiki/Atrakcyjność_fizyczna
    -_- pewność siebie.
    ---
    Niestety Pani nie podaje nic o sobie. Czy czuje się silna fizycznie - sprawna, wysportowana↔czy uprawia sport. Jeśli nie - pora zacząć, nie ma wyjścia.
    Przez kolekcjonowanie umiejętności rozumiem - wszelkiego typu uprawnienia i kursy, ale to kosztuje, a 'państwo' może pomóc tylko rokującym według... no jakich kryteriów? Kto - chcesz - aby je Tobie wyznaczył?
    Mnie wyznaczono, nie tak dawno, na nowo, jako niepełnosprawnemu. Wcześniej i tak nie nadawałem się do niczego - żadnej pracy. I nadal nie nadaję (chyba, że sprzątaczek, albo szatniarek ). Albowiem - ona nie jest celem mojego życia. Ten zaś, mnie, również - wyznaczą chętnie. Mogę więc tylko unikać, na razie.

    Wracając do szkół i uprawnień - będąc w kategorii "prezencja" "ewaluowanym", jako jednostka wartościowa "organicznie" (nie mylić z "pracą organiczną" wzmiankowaną w kursie szkolnym pt. "średnie wykształcenie"), można się dopiero o podwyższenie statusu - ubiegać.
    Realnie - jest to dobro-stan, do którego dochodzi się przez pokolenia. Klasa średnia inwestuje - w geny swoich dzieci, dba o reputację własnych. Proces specjalizacji (socjalizacji?), nabywania umiejętności twardych, których nie można zaprzestać rozwijać, by nie wypaść z rynku - rozpoczyna się zatem wcześnie i trwa całe życie. Szkoła natomiast "kierunkuje"... przeprowadzając selekcję. Kryteria przy tym jakie obowiązują... ograniczyć losowość. Losowość to niestety... margines. Czasem dość szeroki. [dygresja].
    ---
    Czym zatem jest wykształcenie? Filozof któryś rzekł, że tym co zostaje, kiedy zapomni się rzeczy wyuczonych. Może miał na myśli - wpojonych, ale przez otoczenie. A więc - samokształcenie...
    Ale potrzebny jest zapał... - dziecku, zdaje się (mnie się zdaje i dziecku), otrzymywanie tzw. "pozytywnych wzmocnień". ...Gdy w szkole tym czasem - pamiętam, że negatywnych...


    Młody wiek, to czas kiedy umiejętności należy kolekcjonować umiejętności - tak zwane twarde.; o ciało dbać - rozwijać siebie. A nie gnić - w szatni, albo garbiąc się nad wiadrem pomyj. (Tutaj podejrzewam prowokację moderacji tego forum, w tym wpisie).
    Niestety - nie wszędzie jest otwarty rynek pracy; w zasadzie tam jest, gdzie konkurencja (a nie reglamentacja) - czyli większe ośrodki miejskie. Prosta zasada - im większe doświadczenie, tym większa możliwość decydowania o własnym losie - by nie zostać zdeptaną... duszą.
    - Móc iść dalej. Tam gdzie lepiej. Czy po drodze z kimś - nie wiem.

    A może po prostu jestem tempy. Autystykiem, jak mi sugerowano. Do tego na pewno degeneratem, który zwala na innych winę za swoje niepowodzenia - F60.

    Im lepsze wykształcenie (który raz to piszę w internecie?) - tym więcej fascynujących rzeczy można robić - z sobą samym. :] →To od mojej Pani, wirtualnej, nie całkiem szczerej przyjaciółki z internetu; damy karo (Google); fascynacji nią jak z Ferdydurke, urojonej miłości wbrew biologii.. - ten przekaz.

    →youtube.com/watch?v=GFNZoo751eI
    U mnie polonistka, dyktowała do zeszytu, że 'sąsiadów' sztuka (odnośnie socrealizmu) wzbudza zażenowanie i politowanie.
    →youtube.com/watch?v=Dn4qjTVT4j8

    Jak to nazywają, lepkość myśli? (u mnie?); Mają te swoje kryteria na to; co mi po nich... będę pajacował, znaczy fikał, to się mną zajmą (godnie).

  4. #4
    stalker8 jest nieaktywny
    Banned
    Zarejestrowany
    May 2016
    Skad
    .wieś
    Postów
    1,605

    Dobrze jest mieć coś, co się udaje, jakieś ciekawe zajęcie. Najgorzej jeśli choroba ogranicza i ciągle przychodzi na myśl, że inni gardzą z powodu aparycji, oczekiwań, względem wyobrażeń o tym co powinienem. Kiedyś miałem takie zajęcia, ale to się skończyło. Pisanie w internecie, to bagno; tutaj - tym bardziej - robię z siebie... Stres, że ludzie tak myślą o mnie, że tego się nie odwróci; do czego dążą, na co mogę od nich liczyć. Można powiedzieć, że to ja sam, czy jednak do końca - nie wydaje mi się. Bo na jedno wychodzi, czy w taki sposób, irytujący, 'zaznaczę swoją obecność', czy zejdę innym z drogi, a w końcu i tak mnie zmuszą. Mam mało do zaoferowania, nie pasuje co mi oferują; do czego mogę dążyć, jak nic nie wychodzi, nie sprawia satysfakcji. To jest w porządku, że innym się udaje, że mogą, a mnie nie - i z tego mam się cieszyć, że nie będzie już lepiej, a przez jakiś czas przynajmniej nie gorzej. Tak jakbym nie miał nic swojego, tak się czuję, że nawet to co jest mogę za chwilę stracić. Tak ma być - napisał mi przecież ten ich matematyk, żebym 'za miotłę może się wziął' - w końcu, zamiast słać im... życzenia.
    Bo... - jak to było: - skoro zaoferować ludziom grę na akordeonie jest mi trudno, a jemu łatwo. Natomiast, aby za miotłę się wziąć, to musiałby wysilić się. - Lajkonix, starszy człowiek, z osiągnięciami. O obniżeniu kryteriów dla niepełnosprawnych w konkursie na wykonanie kolędy - pamiętam jak kpił.

    Aktualnie chcę wykonywać tę pracę jaką mam. Przebiedować. Dobrze jest też nie ulegać wpływom - chyba, że najbliższych... ale to trzeba rozumieć, siebie, chyba... swoje stany emocjonalne?. Znowu się chciałem wyżalić, bo mnie mają za dupka, niedługo będę starym, czy teraz nawet. A chciałbym, żeby mieli za kogoś fajnego? Tak nie ma.

    Chcecie farmaceutyki - mnie? A może blokada IP na tę stronę, żebym nie pisał, albo
    No do czego są mi potrzebni ludzie? Czemu się tak naprzykrzam? Czegoś nie dostałem od matki, ojca? Ktoś mi powie? Po co mam coś wiedzieć. Okrutna jest wiedza, że ona, że ktoś, tam sobie radzi, że nie przejmuje się, że będzie gorzej, że runie życie, a u mnie piekło, bo chciałem się z kimś porównywać. Ktoś zdolny bierze garściami, a ja powinienem ciułać. Ciułanie powinno być fajne - jestem za; żeby biorący garściami milczeli nad tym. ...A to trzeba im schlebiać? Klaskać? Sami sobie niech klaszczą. Stanom emocjonalnym, do których wzbudzania są kształceni, nie ulegać było słuchając. Nie wpiepszać się w to słuchanie - że taka nostalgia , albo czas szybko biegnie.

  5. #5
    stalker8 jest nieaktywny
    Banned
    Zarejestrowany
    May 2016
    Skad
    .wieś
    Postów
    1,605

    Psychiczne, stany - wzbudzać oni mają... Już mi się popierniczyło... coś tam, że emocjonalne; bełkot; zmęczony. Idę spać. Widziałem na Wykopie, albo YouTube: powódź 2010 - ktoś to zlecił, że wystąpiła ta młodzież elitarna, w tej szkole - dla powodzian... temat jest o szkole. Może na Dobrych Programach bym wypytał, o to co mi się może przydać, do satysfakcji; tam ludzie w średnim wieku, różni; albo na Safegroup (właśnie, może tam?)... Linuxy są kolorowe, nie bać się ich - zwiedzać można, na ile ułomny, niezdolny do uczenia się, mogę... bawić się trochę, czemu nie? Albo bym coś ugotował w kuchni, smacznego; pokupił w sklepie, ugotował i zjadł - czas zleci dobrze, a jutro nie ćwiczę tyle, żeby nie zaszkodzić sobie znowu, to można by. I na spacer tez pójść, skoro rodzice jeszcze żyją i tego czasu mam trochę.

  6. #6
    gersa
    Guest

    ...

    Miałam taki okres po rozwodzie, że ogarniał mnie strach przed pracą i ludźmi, w ogóle nawet nie miałam ochoty spotykać się z nikim. Zaczęłam brać nervomix forte, bo moje samopoczucie zaczęło mnie męczyć. Ciężki to był dla mnie okres, który na szczęście się skończył. Przede wszystkim zaczęłam cieszyć sie swoją pracą

  7. #7
    stalker8 jest nieaktywny
    Banned
    Zarejestrowany
    May 2016
    Skad
    .wieś
    Postów
    1,605

    słynna [quote]Gitara Mike`a Oldfielda[/quote]

    Gersa,
    na Iron Maiden wpływ, jestem już po południu, dawno. - Mam "czekać co będzie", jak napisano mi tutaj - "może inwazja kosmitów". Ponieważ nie opanuję już angielskiego, nie muszę wiedzieć, co Iron Maiden może mi przekazać, ani nie mam po co... żadna z was - mnie - nie będzie słuchać. W
    Doktor matematyki z tamtego forum, pisał, że muzyka, w jaki sposób powstaje, z czego, skąd - można nie znać, bo każdy ten język rozumie, czuje. Natomiast religii jego, że - nie pojmę, nie zrozumiem.
    Też nie muszę - jak wyżej, w takim razie. Uważam, że stany psychiczne, emocjonalne; wzbudzanie tego - jest by mieć satysfakcję nad nierozumiejącymi "co będzie".

    ...nerwo-mix - żeby się zaćpać, polecany tutaj mnie, kpina, że "forte" - konotacja.
    ---
    →aviare to the general (szukałem cytatu o Hamlecie, że "słowa, słowa, słowa...).

    youtube.com/watch?v=N74b4gQ0Ee4

  8. #8
    stalker8 jest nieaktywny
    Banned
    Zarejestrowany
    May 2016
    Skad
    .wieś
    Postów
    1,605

    Nie "w takim razie", a 'wobec tego'. Nie ma i nie będzie "razu". Ani takiego, ani żadnego.

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. Problem w kontaktach z ludźmi
    Przez adi113 w dziale Forum psychiatryczne
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 12-10-2015, 15:25
  2. Strach przed pracą
    Przez logner w dziale Forum psychiatryczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 10-17-2014, 21:57
  3. trudności w kontaktach z ludźmi
    Przez Piranijka w dziale Forum psychologiczne
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 06-21-2012, 16:15
  4. Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 11-30-2011, 23:20
  5. Strach przed otoczeniem i kontaktami z innymi ludźmi, zamykanie się w sobie.
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum psychiatryczne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 04-05-2011, 15:48

Tagi dla tego tematu


LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247