Witam,
Od tygodnia choruję na anginę, przyjmuję antybiotyk już czwarty dzień, podczas wizyty u lekarza wspomniałam doktorowej, że mam również powiększony węzeł chłonny pod prawą pachą. Pani doktor trochę ten węzeł pomacała i stwierdziła, że to prawdopodobnie od anginy , ale da mi skierowanie do chirurga, który prawdopodobnie skieruje mnie na biopsję, czym mnie trochę przestraszyła. I teraz moje pytanie, jak myślicie, czy faktycznie możliwe jest aby węzeł chłonny pod pachą powiększony był od anginy? Oraz czy jest sens odrazu lecieć do chirurga czy może zaczekać aż minie mi angina i dopiero wtedy iść jeżeli węzeł nadal będzie powiększony? Dodam, że miałam kontrolnie robioną morfologię 2 miesiące temu, wszystko w normie, poza CRP - 6,5 oraz OB -20 czyli na granicy normy, ale wtedy również miałam jakąś infekcję i lekarz stwierdził , że to dlatego.