Witam.
Mam pytanie odnośnie węzłów chłonnych. Około roku temu zauważyłam powiększony węzeł po prawej stronie szyi, w USG stwierdzono, że to odczynowy. Około 1,5 miesiąca temu zauważyłam powiększone węzły po lewej stronie szyi, w lewej pachwinie, po lewej stronie na karku i za lewym uchem. W USG stwierdzono, że odczynowe, ale nie zbadano tego na karku ( który wg mnie jest największy w badaniu palpacyjnym ) i za uchem. 3 dni temu zauważyłam kolejne przy prawej piersi blisko mostka i nad obojczykiem po prawej stronie. Żaden z węzłów ( poza tym przy mostku ) nie boli.
Z objawów ogólnych mam przemęczenie od dłużeszego czasu, przewlekły kaszel, duszność, częstomocz i przy tym problem z oddaniem moczu ( mam uczucie niepełnego opróżnienia pęcherza, ale nie mogę go do końca opróżnić w normalnej pozycji, jest to możliwe w pozycji stojącej ) od około 5 miesięcy mam opuchnięte powieki, zaczerwienione, swędzące i ze złuszczającą się skórą, swędzi mnie również całe ciało, zwłaszcza głowa, często mam stany podgorączkowe i bóle gardła.
Byłam u dentysty który stwierdził, że wszystko ok, laryngolog również powiedział, że z gardłem dobrze i te węzły nie od tego. Biorę od czasu wystąpienia skórnych objawów leki na alergię, od najsłabszych po bardzo silne i krople do oczu, powieki nie są już tak opuchnięte ale nadal swędzą i są zaczerwienione.
3 razy robiłam morfologię, pierwsza wyszła dobrze, w drugiej lekko podwyższone limfocyty( 47%) i monocyty(12%), natomiast w ostatniej mam granulocyty z jądrem podzielonym na poziomie 35%, monocyty 2%, limfocyty 45%, a eozynofile 15%, LDH, CRP, OB i reszta w normie.
Mój ojciec chorował na chłoniaka Hodgkina i stąd moje pytanie czy jest ryzyko, że moje objawy są tym spowodowane ? I jakie badania powinnam przeprowadzić ?