Witam. Od dwóch dni doskwiera mi dość dokuczliwy problem, przed paroma dniami powiększyły mi się węzły chłonne w okolicy szyi (były bolesne i łatwo wyczuwalne),
Parę dni później w okolicy nasady języka po lewej stronie pojawił się dokuczliwy ból, który uniemożliwia bezproblemowe połykanie (pojawia się kłujący, nieprzyjemny ból). Dodatkowo mam problemy z szerokim otwarciem ust, są tak jakby z blokowane po otworzeniu ich na szerokość języka. Węzły mam powiększone w dużym stopniu po lewej stronie szyi, podobnie jak ból, który pojawił się u nasady języka. Nie widziałem w swojej jamie ustnej żadnych przebarwień, białego nalotu itp.
Co może być przyczyną? Jak to wyleczyć? Ciężko jest mi mówić, o jedzeniu nie wspominając.