Witam. Mam kilka problemow, mam nadzieje ze bylby w stanie ktos mi pomoc. Mianowicie stracilem kilka kg, ale teraz odezwal sie apetyt i boje sie ze wroce do poprzedniej wagi, czy to normalne? Druga sprawa jest taka, jak to jest w koncu z tymi kaloriami, jakim wzorem bym nie liczyl to wychodzi mi inna wartosc, wychodzi mi ok 3400kcal, zeby waga stala w miejscu, ale wydaje mi sie ze to jest za duzo i przybiore. Wczesniej aby stracic wage ucialem bardzo duzo kalorii mianowicie az ok polowe, wiem ze to zle, ale waga spadala reguralnie ok 1kg na tydzien. Czy ktos moglby mi profesjonalnie, wytlumaczyc jak to teraz bedzie z apetytetm, czy powinnienem przyjmowac az tyle kalorii, i czy jesli utne od tych 3400, ok 500kcal, waga bedzie nadal spadala? To moje dane, potrzebne do policzenia potrzebnych kalorii, 20lat, 73,5kg, codzienna praca fizyczna, bieganie.