Od dwóch miesięcy co jakiś czas przy wydalaniu stolców miałem tam krew. Robiłem badania na krew utajoną, ale wtedy akurat wyleciało mi dużo krwi, więc nie dziwi mnie wynik pozytywny. Miałem robione badania i wyszło, że błona śluzowa jest uszkodzona i zakrwiona.

Dostałem tabletki na Aescin, Diohespan Max i czopki Proktis. Zacząłem je brać i poprawiło się, więc przestałem. Od tamtej pory (miesiąc) może raz czy dwa miałem krew, ale bardzo małe ilości. Teraz wyskoczył mi tak jakby pryszcz w okolicach odbytu, co to może być?

1.5 roku temu miałem ostre zapalenie trzustki z niewiadomo jakiego powodu. Od tamtej pory prawie w ogóle nie pije alkoholu, zdrowo się odżywiam. Pale Marijuane z bonga.
Ogólnie bardzo dobrze się czuje, nic mnie nie boli tylko ta krew i teraz to coś. Zacząłem brać od nowa tabletki, a możliwe, że to jest spowodowane gorącym dymem z Marijuany i coś tam się uszkadza?