Witam
Pol roku temu bylam w ciazy ale poronilam w 5 tygodniu. Przez caly ten czas mialam sluz jak w dni plodne a w piatym tygodniu zaczelo sie plamienie, bylam w szpilalu ale po pobraniu krwi i stwierdzeniu ciazy z krwi (doktor nie mogl nic zobaczyc na usg ) odeslali mnie do domu i kazali wrocic za dwa dni.
Moje pytanie jest czy powodem poronienia moglo byc niezgodnosc krwi (moja BRH(-) a maz ARH(+)?
Dodam jeszcze ze to byla pierwsza ciazy i mam 27 lat, moj stan zdrowia dobry, czasami niedobor zelaza.
Bardzo prosze o odpowiedz bo chcemy sie starac o dzidziusia i moze wszesniej powinnismy cos robic.