Witam,

Jakiś czas temu założyłem tutaj temat w związku z urazem jakiego doznałem, niestety po upływie okresu 1,5h część objawów nadal nie ustąpiła. W założonym temacie, dodałem ostatnio nowego posta z prośbą o opinie, niestety jeszcze nikt z użytkowników nie odpowiedział na mój post, dlatego postanowiłem załązyć nowy wątek i przekopiować treści z dwóch wyżej wspomnianych postów. Bardzo proszę o opinie, jestem zmartwiony zaistniałą sytuacją...

POST #1

Witam, w wyniku otrzymanego ciosu, doznałem porażenia wargi a także policzka po jednej stronie twarzy.
W szpitalu wykonano tomografie komputerową (bez kontrastu), która nie wykazała nic, prócz zapalenia zatoki szczękowej. Jest to świeży uraz, wargą porszam, aczkowleik brakuje w niej czucia, podobnie ma się rzecz z zębami i dziąsłem w górnej szczęce. Fizycznie, przypomina to wrażenie jakie pacjent ma po otrzymaniu znieszulenia dentystycznego. Kiedy naciskam policzek, odczówam "prąd" przebiegający aż do wargi, w której czucie jest nie pełne (podkreślam iż mogę poruszać tą wargą, jednak czucie na dotyk jest mocno ograniczone). Piszę ponieważ martwię się, czy w wyniku urazu, nie został naruszony nerw twarzowy? czy gdyby był on uszkodzony, wykazałaby to tomografia komputerowa jaką wykonano mi na SOR? czy paraliż, który opisuję może być spowodowany zapaleniem zatoki szczękowej? czy powinienem udać się do specjalisty? Proszę wybaczyć brak fachowej nomenklatury, jestem zupełnym laikiem w tej kwesti, tak więc bardzo proszę o wszelkie opinie. Z góry dziękuję i pozdrawiam.

POST #2

Witam ponownie,

minęło już trochę czasu od urazu. Czucie powróciło częściowo, przez pewien okres było dość dobrze, jednak później nabawiłem się przeziębienia, w momencie kiedy pojawił się katar, zaburzenia czucia zaczęły powracać. Na chwile obecną obserwuje naprzemiennie lepsze i gorsze odczuwanie urażonego miejsca, sytuacja znacząco pogarsza się kiedy policzek wystawiony jest na działanie niskich temperatur (o tej porze roku łatwo to zaobserwować, spacerując poza domem). Kiedy naciskam miejsce poniżej oka, umiejscowione bliżej nosa odczuwam wyraźny ucisk (nie jest to już tak przeszywający ból jak na początku), natomiast co się tyczy wargi, to głównie jest to odczucie mrowienia szczególnie kiedy naciskam na nią, a także uczucie naciągnięcia, w momencie kiedy nią poruszam sprawia to odczuwam wyraźne naciąganie aż do opisanego wyżej miejsca w obrębie policzka. Proszę o radę, czy sądzą Państwo iż warto skonsultować to z lekarzem? czy może to mieć jakiś związek z tym zapaleniem zatoki, które wykazała tomografia? a także jak doraźnie sobie radzić, czy jest jakiś sposób na rozgrzanie tego miejsca? pytałem w aptece o jakieś żele, które mogłyby mi pomóc, jednak Pani farmaceutka, nie zaproponowała żadnego środku. Bardzo proszę o odpowiedź i pozdrawiam.