Witam! Wczoraj poparzyłam sobie oko żarem z papierosa- czysty przypadek. W nocy oko spuchło,łzawiło i obraz miałam rozmyty. Rano pojechałam na pogotowie (oko po licznych okładach zmniejszyło objętość) a Pani dr zapuściła kropelki, wypisała leki i po badaniu stwierdziła ze mam uszkodzoną rogówkę. Upewniłam się i Pani dr powiedziała ze obraz wróci do normy. Oko już jest normalnej wielkości, nie mam już zaczerwienienia jedynie bąble wokół oka- powieka ma delikatne poparzenia. Mimo wszystko jednak obraz sie nie polepszył i cały czas widzę obraz rozmazany. wiem, ze jeszcze wcześnie i jest czas na poprawe jednak bardzo się denerwuję czy wzrok na pewno wróci do normy gdyż jest mi niezbędny do pracy. (badanie mialam na jakimś aparacie- światełko świeciło w oko). Pyt.- ile czasu mam czekać na poprawę? i czy jest szansa ze obraz nie wroci do normy? czesto zdazaja sie takie przypadki?