2 tygodnie temu z powodu braku miesiączki wybrałam się do ginekologa, od razu dodam, że ciąża nie wchodziła w grę. Po pobraniu cytologii, usg dopochwowym i usg piersi, lekarz stwierdzil że wszystko jest w porządku i przeszliśmy do usg tarczycy , na którym widoczne byly drobne zmiany w lewym płacie wielkości 12,5 mm. Na koniec wizyty lekarz zlecił mi badania hormonów prolaktyna w 0 minucie i po obciążeniu ,Tsh,ft4,ft3, aTg i aTPO, dodatkowo glukozę na czczo i 1 h po obciążeniu. 50 g glukozy, oraz poziom isuliny. Zalecil biopsję tarczycy ale kazał najpierw przyjsc z wynikami hormonów:

moje wyniki:
tsh 3,49 norma 0,27-4,7
ft4 13,83 12-22
ft3 3,3 3,1-6,8
prolaktyna 230,6 102,0-496,0
aTG <20 nieobecne <58,5
aTPO 10,2 nieobecne < 31,5
prolaktyna po 1 h 3375,0 102,0-496,0 ***

glukoza w surowicy 76,68 70-100
glukoza w surowicy po 1 h 104,43 70-100 ***
insulina 2,52 3,00-25,00 ***

wizyte mam dopiero we wtorek ale moze jest tu ktoś kompetentny na tyle żeby podpowiedzieć mi co mi dolega, bo poza tym ze mam hiperprolaktynemie co juz mialam zdjagnozowane 2 lata temu i wyleczone , a znowu to samo i niedosc ze brak miesiączki od 4 miesiecy to jeszcze te slabe wyniki insuliny i glukozy po 1 h ... Czy to może byc cukrzyca? Czy może niedoczynność przysadki?