Witam,
Pracuję w firmie kolejowego transportu publicznego i w moim zawodzie oraz na innych stanowiskach w pracy mamy często do czynienia z wypadkami i samobójstwami. Część z nich kończy się groteskową śmiercią lub okaleczeniem. Jesteśmy świadkami scen pełnych krwi i urazów. Ponadto jako pracownicy zostaliśmy wyznaczeni do prowadzenia akcji ratunkowej do momentu przyjazdu służb. Część z nas nie daję sobie rady z takim stresem, a pracodawca daję urlop płatny i pomoc tylko maszynistom. Moje pytanie to: czy pozostali pracownicy biorący udział w wypadku/akcji ratowniczej lub będącymi świadkami mogą liczyć na płatne dni wolne od pracy i pomoc psychologiczną jeśli będą tego potrzebowali. (Nie chodzi mi o prywatne wizyty, do tego prawo ma każdy)