Witam serdecznie!
Jestem mamą 6 -letniej dziewczynki i od miesiąca borykamy się z problemem na prawej górnej powiece. Zaczęło się od zaczerwienionej powieki, zaraz następnego dnia udaliśmy się z dzieckiem na izbę przyjęć (jako, że była to sobota), lekarz stwierdził, jak to powiedział jęczmień, gradówka (dziwiła mnie ta niejednoznaczność, bo to dwie różne dolegliwości) zalecenie to krople DICORTINEFF i maść OKSYKORT A, następnie były dwie wizyty u okulisty (gradówka), kontynuacja kropli i maści plus ogrzewanie i masowanie oczka (córeczka była bardzo zdyscyplinowana i często to robiliśmy). Niestety i to nie pomogło i na ostatniej wizycie okazało się, że zrobił się polip i okulistka wypisała nam skierowanie do szpitala na jego usunięcie. Bardzo, ale to bardzo chciałabym uniknąć cięcia (odbywa się w narkozie) i stąd moje pytanie: czy są jakieś nieinwazyjne metody pozbycia się tego "dziadostwa"?. Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam
Justyna