Nigdy nie miałem problemów ze wzrokiem, jednak parę dni temu dostałem w lewe oko piłką, do piłki nożnej. Z początku nie zauważyłem żadnego problemu oprócz siniaka na powiece. Wieczorem zaś, dostrzegłem, że przy słabszym świetle prawie w ogóle nie widzę dolnego zakresu widzenia lewego oka. Widzę tam jakby cień, powidok, jakbym przed chwilą patrzył na jakieś źródło światła.
W lustrze zauważyłem, że lewa źrenica (stłuczonego oka) wydaje się być minimalnie większa od zdrowej. Aczkolwiek nie jestem pewien czy rzeczywiście tak jest, czy to ja dorabiam sobie źródło problemu.
Czy to może być wywołane przez cały ten obrzęk po uderzeniu i powinno zniknąć razem z nim, czy lepiej będzie jak odwiedzę lekarza bo może już tak zostać?