Witam ,zrobiłem prywatnie badania krwi gdyż podczas biegu zaczynam czuć ból serca ,przy każdym uderzeniu coraz mocniej ,boli dopóki się nie zatrzymam ,to raczej nie jest żadna kolka ,bo nie raz biegałem z kolką a tutaj się nie da dalej biec. Byłem z wynikami u lekarza rodzinnego ,zaniepokoił go podwyższony kortyzol i żelazo.CRP,OB,ALAT,ASPAT wszystko w normie.CK trochę podwyższone po wysiłku.

P-LCR 50,9% norma 13,00-43,00%
Żelazo 43,0 umol/l norma 7,2-27,7
Kortyzol 28,70 ug/dl norma 6,2-19,4 rano

Zrobił mi EKG mówił że wszystko jest w porządku ,podwyższone wyniki jak u kogoś kto uprawia sport ,ciśnienie trochę podwyższone ,20 min po 10km jeździe rowerem miałem 145/95.Dostałem skierowanie na USG jamy brzusznej ,dokładnie nerek i nadnerczy.Po USG wszystko w porządku nic nie stwierdzono żadnej patologi. Ponowił mi wyniki badań na Morfologie,Kreatynina ,Żelazo i Próby wątrobowe. Wszystko w normie oprócz tego żelaza i P-LCR.

P-LCR 49,00% norma 13,00-43,00%
Żelazo 190,0 ug/dl norma 59,0-158,0

Według diagnozy lekarza nic mi nie jest jestem zdrowy i on nie wie dlaczego boli mnie serce podczas biegu,podwyższone żelazo mam bo uprawiam sport,tak mi powiedział.Kazał mi za miesiąc zrobić prywatnie badania Kortyzolu i jak będzie podwyższony to przyjść do niego i wtedy podejmiemy dalsze kroki.
Tak na prawdę zgłupiałem od tej jego wiedzy lekarskiej ,może ktoś z państwa może mi coś doradzić. Rozważam pójść prywatnie do Kardiologa.