Mam zaburzenia miesiączkowania. Lekarz zalecił mi zrobienieprofilu hormonalnego. Większość wyników wyszła w normie po za wynikiem SHBG które mam nie co poniżej normy (28,57 nmol/l) i wynikiem prolaktyny (278,7 ng/ml). Prolaktyna jest tak mocno wysoka, że czytając różne fora w internecie przeraziłam się a wizyte u swojego lekarza mam umówieną dopiero za miesiąc... co na prawdę oznaczają takie wyniki i czy mogę spokojnie poczekać ten miesiąc za wizytą czy szukać pomocy w innym miejscu?