Od miesiąca mam zaburzenie ostrości widzenia ze światłowstrętem, nudnościami, strzykaniem w kościach, zawrotami głowy, bólami i stanami depresyjnymi i nerwicowymi itp. Byłam w szpitalu i mnie już przebadano gruntownie. Najbardziej chodzi mi o wzrok, mam nadzieje, że go w końcu odzyskam. Zapomniałam, od około 8 lat leczę się na niedoczynność tarczycy. Nigdy nie wiem kiedy się spodziewać duszności nocnych. Obecnie mam podostre zapalenie tarczycy jeszcze z bólem gardła, pozdrawiam ))