Witam,

Odkąd pamiętam, mam podkrążone oczy. Słyszałem że może być to oznaka anemii i innych chorób, jednak pełne badanie krwi nieczego nie wykazało. Podejrzewam więc że jest to sprawa "urody". Ten defekt zaczyna mnie irytować.

I tu pojawia się moje pytanie, jak "poprawić" tą cechę wyglądu? Iść do dermatologa po jakąś maść czy jeszcze coś innego?

Pozdrawiam