Czesto mam mocne bole glowy, ktore zaczynaja sie od "cmienia", a koncza sie tym, ze musze zazywac tabletki przeciwbolowe, do tego wiecznie mam niska temperature ciala 35,5- 36... naprawde rzadko, kiedy ja mierze wychodzi normalna i dodam, ze mam juz pare termometrow bo i rteciowy i elektroniczny... Kiedy mam okazje zmierzyc cisnienie czesto jest ponizej 120/ 80... Ciagle sie poce, czuje sie oslabiona... Wracajac do bolu glowy, kiedy juz bardzo boli to mam uczucie mldlosci, policzki wrecz pala, pole wiedzenia takie dziwne, w uszach szum... jak zacznie bolec to 3 dni do tylu chodze, nie moge sie pozbierac..."Ten bol" sie pojawia co pare dni nie wiem juz co robic, bez tabletek nie ruszam sie z domu bo nie wiem, kiedy nadejdzie bol... czasem kiedy nawet nie boli, a klade sie spac to mam wrazenie jak wojsko by maszerowalo, szumi w uszach....
Bylam u naszej pani doktor, ktora dala mi tylko skierowanie na wyniki: zelazo, potas, plytki, tsh- tylko to dosc w normie wyszlo , reszta blisko poziomu minimalnego.... po obejzeniu wynikow pani doktor stwierdzila, ze tarczyca ok, wiec pewnie sie nie wysypiam, sporo mam na glowie wiec te objawy pewnie od strony psychicznej i najlepiej to do psychologa sie udac...