Witam, od roku nie miesiaczkuje. Byłam u 4 ginekologow i nadal nie wiem co sie ze mna dzieje. Jeden twierdzi ze to pcos mimo ze nie mam nadwagi tradziku itd poza pecherzykami na jednym z jajników.. inny to wyklucza bo te pecherze sa normalne.. przyznaje schudłam sporo w krotkim czasie ( 10 kg ) jednak teraz moja waga jest prawidłowa.. badania prolaktyny wyszły w porządku tsh równiez, obecnie czekam na wynii testosteronu oraz lh i fsh.. Proszę o pomoc.. Czy prawdą jest ze powinnam się spieszyć jeżeli chcę miec dzieci? obecnie mam 20 lat (163 cm wzrostu oraz 50 kg wagi)