Witam,to długo historia tak jak i długo to wszystko trwa zaczeło się od lekarza rodzinnego który mnie skierował do endokrynologa z podejrzeniam na pcos na podstawie objawów jak nadmierne owłosienie u mnie na piersiach,brodzie,wąsik,brzuchu,nadwaga,trądzik, łojotok,zmienność nastrojów,brak ciązy kiedy się o nią starałam,bolesne miesiączki,skąpe dużo tego.
Wizyte u endokrynologa mam dopiero na maj ale byłam u ginekologa z tym podejrzeniem i po zbadaniu mnie,stwierdził że to co ja mam jest nieprawidłowe,dał mi skierownie na usg na którym byłam dziś,ale sie denerwuje bo nie wiem jaki był wynik bo wydruku badania nie dostałam bo bedzie on u lekarza na wizycie dopiero 5 lutego i wtedy sie dowiem czy mam te pcos czy nie. zapytalam sie tego co mi robil usg co wyszlo a doktor odpowiedzial że prawie coś wyszlo jak u policystycznego jajnika i to wszystko na reszte musze poczekac do wizyty u ginekologa do lutego ale nie mam juz sily