Witam. Byłem ostatnio u lekarza z problemem:
Od ponad roku pocilem się w nocy. Jak się obudziłem to byłem cały mokry. Problem pojawiał się w zimę raz dwa razy co tydzień lub dwa. Ostatnio przestałem jeść dietę i przed snem. Pocenie zniknęło. Lekarz stwierdził ze mogą to być lekkie zaburzenia hormonalne (w tym roku mam 22 lata). Zalecił badania: Morfologia, cukier, kreatynina, mocz, EKG, ciśnienie, USG nerek, USG jamy brzusznej, USG woreczka żółciowego, USG wątroby. Wszystkie badania wyszły idealnie. Po trzeciej wizycie po USG powiedziałem lekarzowi żeby zobaczył moje gardło. Po obejrzeniu gardła stwierdził ze mam ropne zapalenie gardła i przepisal mi: 2x1 1mg Duomox, 2x1 bactilacNF, 3x1 Febrisan, 3x1 calcium. Od Środy zaczęły mi się pocic stopy od spodu. W piatek i sobotę zrobilem żółtą kupę i rano bardzo mnie gonilo ciężko było mi coś zjeść. Tak mam do dzisiaj oprócz żółtej kupy. Czuje głód ale jak coś zjem to zaraz mam wzdęcia i bulgotanie w brzuchu. W poniedziałek Lekarz stwierdził ze to osłabienie i panuje teraz dużo wirusów grypy i mnie też atakują stąd te objawy. Na oczach mam czerwone żyłki i czasem czuje się świetnie a czasem czuje jakbym miał kompletnie słabe ręce. Uczucie zimna mi juz przeszło. Gorączki nie mam. Czy to grypa czy przeziębienie? Co można jeszcze zrobić? Leżeć ciągle w łóżku?