WITAM

mojej mamie pobrano wycinek skóry z uda 8cm i 1,5 cm głębokości na badanie histopatologiczne, aby stwierdzić bądź wykluczyć miastenie. Mimo braku tego wyniku dostała ona rente z ZUSu bo miała inne badania w tym czasie z których wynika że jest chorą osobą. Po pobraniu tego wycinka miały zostać przeprowadzone badania w czasie 3 tygodni. Po miesiącu mama zadzwoniła do szpitala z pytaniem czy już są wyniki i otrzymała odpowiedź, że wycinek skóry został wysłany jeszcze na jakieś dodatkowe badania. Po półtorej miesiąca mama otrzymała wynik i nie rozumiejąc z niego nic poszła do lekarza który powiedział dosłownie ''że może sobie tym wynikiem d..e podetrzeć bo tam nic nie ma na tym wyniku''. Na wyniku napisano, że wycinek został przebadany i skrojony seryjnie, ale powinny zostać wykonane jakieś dwa główne badania ( właśnie dla nich został pobrany wycinek skóry) ale nie można ich wykonać bo ktoś włożył wycinek do formaliny co nie daje możliwości wykonania tego badania... Jednym słowem pobrali jej kawał skóry z mięśniem..zostawiając brzydka dużą bliznę i dziurę.. i chcą ja wysłać do warszawy żeby znowu pobrać wycinek.. uważamy że ktoś popełnił błąd a mama została oszpecona..blizna jest z przodu uda bardzo widoczna bo jest duża.. co w takim przypadku robić czy w ogóle mamy rację sądząc, ze ktoś popełnił błąd??