Od okolo 3 tygodni moja przyjaciolka i ja borykamy sie z powaznym problemem. Zaczelo sie od pojedynczych babli, przypominajace ugryzienie komara, bylysmy przekonanie ze to one sa powodem swedzacych punktow na skorze.
Lecz po pewnym czasie(stosowalysmy spreje i kremy przeciw komarowe) problem zaczal sie nasilac. Przez caly okres nie dostrzeglysmy ani jednego komara, zawsze staramy sie miec zamkniete na noc okno w pokoju. Po pewnym czasie zaczelysmy szukac innych powodow w internecie. Mamy ograniczony dostep do lekarzy gdyz mieszkamy od 2 miesiecy w Londynie. Gdy spytalismy naszych kolegow o to, oni podsuneli nam mysl ze byc moze sa to pluskwy. Wszystkie objawy pasowaly . dlatego przez okolo 2 tygodnie uwaznie sledzilysmy wszystkie meble(materace, koldry, poduszki). Wymienilysmy cale przescieradlo oraz zaopatrzylysmy sie w lawendowe spreje, ktore rzekomo maja pomoc w odstraszaniu. Ja i moja przyjaciolka mamy ugryzienia w bardzo podobnych miejscach ( okolice stop, lydki, rece i ramiona, szyja, okolice dolne plecow). Nowe znaki pojawaiaja sie rowniez jak jestesmy poza domem np. caly dzien w pracy. To nas sklonilo do dalszego szukania przyczyn, skonsultowalysmy to z nasza rodzina, oni zainsynuowali ze to moze byc polpasiec. Po przegladnieciu zdjec nie jestesmy do konca przekonane, poniewaz nasza wysypka bardzo sie rozni. W ostatnich 5 dniach odczuwamy rowniez bol gardla i glowy oraz bole miesni. Dziekujemy za kazda wskazowke, prosze pomozcie, jestesmy zdesperowane tym faktem (( Mamy 20 lat, nigdy nie przechodzilysmy ospy, jedynie swinke w bardzo mlodym wieku.