Witam!

Wczoraj wieczorem poczułem małą dziurkę w plombie światłoutwardzalnej w piątce (tak przy granicy z czwórką). Dziś trochę się wykruszyło stamtąd i jest trochę większa dziurka. Zastanawiam się, czy idąc do mojego stomatologa będę musiał najpierw mieć usuniętą plombę i założoną nową, czy wystarczy uzupełnić ubytek w tej plombie. Bardzo nie lubię wywiercania plomb, bo jest to dość bolesne - więc, czy da się tego uniknąć?

Z góry dziękuję za odpowiedź.