Witam, potrzebuje porady bo troche jestem przerazona, moj partner ma 35 lat i od 6 lat choruje na stwardnienie rozsiane i przyjmuje lek Gilenya, na dodatek z zawodu jest technikiem radiografii i od wielu lat jest wystawiony na dzialanie promieniowania jonizujacego. Od kilku miesiecy staramy sie o dziecko, jak narazie bezskutecznie. Ja jestem zdrowa kobieta ale zaczyna mnie martwic mysl czy bedziemy mogli miec dziecko, i jesli tak czy bedzie zdrowe. Prosilabym o opinie lekarza lub czy jest tu jakis tata chory na sm ktory splodzil zdrowe dziecko? lub technik radiografii??
z gory dziekuje za pomoc,