Jakieś 12 dni temu miałem robioną plastykę napletka. Wypadło już około 10 szwów, jeszcze trochę ich tam jest ale wypadną w swoim czasie. Napletka od samego początku nie mogłem ściągnąć z żołędzia dlatego teraz gdy mogę to zrobić, żołądź jest bardzo wrażliwy. W związku z tym mam pytanie, jak zahartować żołędzia? Z biegiem czasu on sam się zahartuje czy powinienem np. wieczorem podczas kąpieli próbować dotykać go i z czasem on nabierze odporności na dotyk? Mam jeszcze jedno pytanie a mianowicie gdy penis nie jest w wzwodzie i próbuję ściągnąć napletek to nie schodzi on łatwo tylko trzeba troszeczkę mocniej go pociągnąć. Boję się, że przy wzwodzie napletek w ogóle nie będzie chciał zejść, po prostu zatrzyma się w połowie żołędzia i koniec. Nie miałem okazji sprawdzić jak napletek zachowuje się przy wzwodzie ponieważ gdy tylko penis zaczyna stawać to odczuwam ból, pewnie nie zagoiły się do końca rany pozostałe po wyciętym wędzidełku. Tak więc czy skóra się z czasem rozciągnie czy sam muszę ją ćwiczyć pod wodą?
I jeszcze jedno pytanie, nie chce ściągać napletka po za żołądź, bo się boję, że nie będę go mógł nasunąć z powrotem. Istnieje taka możliwość?