Zawsze lubiłam się opalać.nigdy nie mialam przez to żadnych problemow.w styczniu zeszlego roku zaczelam brac tabletki vibin.po trzech miesiącach odrzucilam poniewaz na mojej twarzy zaczely pojawiac sie plamy na czole nad górną wargą i na kosciach policzkowych.w lecie bylo jeszcze gorzej.ginekolog przepisal inne tabletki i powiedzial ze jak po tych tabletkach bedzie to samo to znaczy ze nie wolno zazywac i zadnych tabletek anty.niestety nie wykupilam recepty.nie biore tabletek od roku.przez zime plamy byly juz mniej widoczne.ostatnio kprzystając z pogody posiedzialam na sloncu i plamy znow robią sie ciemniejsze.brzydko to wygląda.co o tym wszystkim myslec? Nigdy wczesniej nie mialam takiego problemu ale nigdy wczesniej nie bralam tabletek.dodam ze mam 30lat