Proszę o pomoc

Od 15stego października zaobserwowałem na swojej skórze dziwne czerwone plamy (widoczne na zdjęciach). Dodatkowo pojawił się ból gardła i powiększone migdałki. Odczekałem kilka dni, ale jako że objawy się nie zmniejszały to wybrałem się do lekarza rodzinnego.

Pierwsza lekarz rodzinna zleciła podstawowe badania krwi ale wyniki były książkowe. Dodatkowo poprosiłem o badania pod kątem VNR i HIV - one także nic nie wykazały.

Dermatolog obejrzała zmiany i stwierdziła że są one na tle wirusowym i za tydzień same przejdą. Pobrała naskórek ze stopy do badania pod kątem grzybicy, ale wynik wyszedł negatywny.

Byłem więc na wizycie u drugiej doktor rodzinnej, która obejrzała plamy i gardło i stwierdziła że jest to choroba bostońska. Mam 25 lat więc trochę mnie to zdziwiło, ale zgodnie z zaleceniami zacząłem brać Heviran i Flumycon na zmiany gardłowe i powiększone migdałki. Zostałem poinstruowany, że jeśli z gardłem nie będzie lepiej to muszę iść do laryngologa.

Heviran brałem przez 6 dni po 3 tabletki zgodnie z zaleceniem, Flumycon przez 7 dni. Dzisiaj jest drugi listopada a zmiany skórne i lekki ból gardła pozostały.

Najbardziej przerażają mnie te zmiany na skórze, Nie swędzą, nie sączy się z nich płyn. Na dłoniach i na podeszwach stop w dotyku skóra na nich jest jakby twardsza, niczym odcisk. Na brzuchu nie zaobserwowałem takiej różnicy w dotyku.

Proszę o pomoc i naprowadzenie mnie na to co to może być i do kogo się z tym zwrócić.

Zdjęcia:

http://static2.medforum.pl/upload/im...1a0e26a1b7.jpg

http://static2.medforum.pl/upload/im...0c69774137.jpg

http://static2.medforum.pl/upload/im...8973cedfe3.jpg